Chen Si od 13 lat poświęca każdy swój weekend, by patrolować most samobójców w Nanjing. Jego czujność uratowała już ponad 300 osób!

Ludzie różnie radzą sobie z życiowymi problemami, a najgorszym wyjściem z sytuacji jest samobójstwo.

Kłopoty są normalnym elementem życia, więc każdy powinien stawiać im czoła w myśl zasady, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Niestety nie wszyscy ludzie mają w sobie na tyle wewnętrznej siły, by poradzić sobie z problemami, jakie przyniósł im los i za wszelką cenę próbą się od nich uwolnić, popełniając samobójstwo.

Problem samobójstw dotyka wszystkie regiony świata, choć najczęściej samobójstwa popełniane są w krajach słabo i średnio rozwiniętych. Co roku z własnej ręki ginie około 800 tysięcy ludzi, a liczby osób, które podjęły nieudaną próbę samobójczą nawet nie da się oszacować. Największą skłonność destrukcji własnego jestestwa objawiają ludzie młodzi.

Samobójcy mają swoje ulubione miejsca na pożegnanie się z ziemskim padołem. W Chinach jest to most na rzece Jangcy, położony w mieście Nanjing. O tym upodobaniu wie Chen Si, który postanowił poświecić się ratowaniu desperatów, za co zyskał przydomek Angel of Nanjing.

Więcej o Chen Si i jego działalności przeczytacie na kolejnych stronach. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : curioctopus.it, youtube.com, shanghaiist.com,



Reply