6 lat spotykała się z mężczyzną marzeń. Po latach odkryła, że „na piersi hodowała żmiję”. Ukochany przez cały czas ją oszukiwał

Jest cała masa ludzi, którzy do swoich celów dążą po trupach.

Nie wahają się po drodze krzywdzić i deptać innych ludzi. Kierują się zasadą: albo oni, albo my. Niszczą więc każdego, kto stoi im na przeszkodzie. Nie można mówić, że zmuszają ich do tego okoliczności. Człowiek zawsze ma jakiś wybór. Nie jest skazany na podążanie za tłumem jak wierna, bezmyślna owca. Jego życie leży w jego dłoniach.

Nie musi słuchać nikogo, ale przede wszystkim nie może ślepo wierzyć w to, że cel uświęca środki. Czy postępujemy właściwie czyniąc zło z dobrych pobudek? Gdzie w podobnych sytuacjach leży granica tego, co moralne? Na te i inne pytania pozwala odpowiedzieć historia kobiety o pseudonimie Lisa Jones. Bohaterka przez 6 lat była w związku z mężczyzną, który okazał się wspaniałym aktorem.

Udawał miłość do Lisy i pozwalał jej wierzyć, że pewnego dnia stworzą rodzinę, razem dożyją swych lat. Przez cały ten czas prowadził podwójną grę, która miała tylko jeden cel.  O pobudkach mężczyzny przeczytacie na następnej stronie.

Już teraz podkreślamy: nie są wcale takie oczywiste.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : rebelcircus.com, alchetron.com



Reply