10 mitów o introwertykach, w które wierzy wiele osób

Łato posługiwać się kliszami i stereotypami, ale mogą się one okazać bardzo złudne, a nawet krzywdzące.

Codziennie dowiadujemy się czegoś nowego o ludziach. Badacze skupiają się nie tylko na zdrowiu fizycznym, odkrywaniu sposobów na leczenie chorób, ale tez rozwijają nauki i badania zajmujące się ludzką psychiką i charakterem. Równowaga i zdrowie psychiczne jest niezbędne do funkcjonowania w społeczeństwie. Co ważne, wiedza, jaką zdobywamy sprawia, że jesteśmy w stanie zrozumieć więcej ludzkich zachowań.

Ludzie mają różne charaktery, różnie reagują na takie same bodźce. Różnie czują się w towarzystwie i w samotności. Coraz więcej uwagi zwraca się na osoby, które są introwertykami. Bardzo często introwersja jest mylona z nieśmiałością. Introwertycy czerpią energię z wnętrza i nie potrzebują otaczać się wieloma osobami, stawiają na budowanie trwałych relacji, ale z niewielką ilością osób. Są spokojni i często wydają się wycofani.

Jednak wiele osób wierzy tylko w mity. Introwertyków ciężej poznać, bo nie lubią mówić dla samego mówienia, nie czują potrzeby dzielenia się każdym przeżyciem z innymi. Warto przekonać się, że te osoby nie są wcale odizolowane od społeczeństwa, tylko po prostu mają inne spostrzeganie. Poznajcie 10 mitów, w które często wierzymy, a nie są prawdą.

Poznaj 10 mitów o introwertykach, które są dalekie od prawdy

MIT 1: Introwertycy nie lubią rozmawiać

Introwertycy potrafią bardzo ciekawie opowiadać i prowadzić rozmowy, ale tylko na tematy, które ich interesują. Kiedy zaczną mówić o tym, na czym się znają, co ich ciekawi, ciężko ich uciszyć. Po prostu nie uważają za ważne, by prowadzić rozmowy o nieistotnych rzeczach, o których nie mają pojęcia.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply