100-letnia nauczycielka jogi, zdradza, jak żyć, by mieć szczęśliwą starość. Trudno nie przyznać jej racji

Wiele się mówi o tym, że wiek to tylko liczba. 

To wyświechtane hasło, które powtarzane jest tak często, że już prawie straciło swój pierwotny sens. W końcu trudno nam uwierzyć, że możemy być młodsi, niż wskazuje kalendarz. Z wiekiem, coraz więcej „maszynerii” w naszych ciałach zaczyna szwankować. Pokutują też stereotypy, iż ludzie starsi nie mają własnego życia, na emeryturze powinni się więc opiekować podrzucanymi im wnukami. 

Ludzie starsi, którym nie udało się zatracić samych siebie i mieli dość siły, by oprzeć się stereotypom, mają znacznie ciekawsze życie. Często odpytywani są z tego, jak udało im się dożyć leciwego wieku. Padają przeróżne odpowiedzi. Jedne mniej, drugie bardziej pomocne. Coraz częściej wydaje się jednak, że paść powinno zupełnie inne pytanie, a mianowicie, co zrobić, by mieć szczęśliwą starość. W końcu cóż nam z niej, jeśli będzie smętną „wegetacją”?

101-letnia Tao Porchon Lynch jest żywym dowodem na to, że na stare lata można mieć w sobie więcej siły, energii i radości życia niż w młodości. Lynch przyszła na świat w 1918 r. Jej ojciec był Francuzem, matka Hinduską. Tao urodziła się w Indiach. Tam też w wieku 8 lat odkryła jogę, która później okazała się jej życiową pasją. Podpatrzyła nauczycieli jogi, którzy ćwiczyli ją na plaży. Sama chciała spróbować, ale jej ciotka zganiła ją za to, uznając, że joga jest dla mężczyzn. 

Bliscy Tao od małego uczyli ją, by była dobra dla ludzi. Przyjęła ich nauki do serca. Nie było to wcale łatwe. Nieszczęśliwie rodzina dziewczyny wyprowadziła się do Francji na krótko przed wybuchem II Wojny Światowej. Tao pomagała prześladowanym, ja tylko mogła. Ukrywała w swym domu Żydów przed Nazistami. Pomagała im ocalić życie. W końcu sama musiała uciekać przed Niemcami. Wyjechała do Anglii. By się utrzymać tańczyła w kabarecie, w jednym z nocnych klubów. Jej występy wzbudziły ciekawość dziennikarzy. Stała się znana. Dla wielu była jedynym światełkiem, które rozjaśniało te ciemne, ponure czasy. 

Czytaj dalej na następnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply