„30 lat i jeszcze nie masz dzieci?” Oto co często kryje się za tym niewygodnym pytaniem!

Czasem kompletnie nie zastanawiamy się, co mówimy do innych ludzi.

Dla nas to zwykłe słowa, dla innych coś, co mocno rani. Niekiedy nawet nie zdajemy sobie sprawy, jaką przykrość komuś sprawiamy. Nasza wścibskość może być przyczyną czyjegoś bólu, ponieważ nie powinniśmy poruszać pewnych delikatnych spraw i za bardzo wchodzić z butami w czyjeś życie. Nawet gdy chodzi o bliskie nam osoby. Każdy ma prawo do prywatności i niedelikatnością jest zadawanie innym pewnych krepujących pytań typu: dlaczego nie masz jeszcze dzieci czy kiedy się wreszcie ożenisz?

Pisarka Nadira Angell opublikowała poruszający wpis na swoim blogu o tym, jak niepostrzeżenie możemy kogoś zranić. Chodzi tu głównie o ludzi, którzy żyją z jakimś ukrytym bólem. Zachęca wszystkich, aby byli bardziej uważni i empatyczni a w rozmowach z innymi mniej dociekliwi i wścibscy.

Oto, kobieta 30 lat bez dzieci.

Rodzina i znajomi ciągle mówią do niej: „W tym wieku nie masz jeszcze dzieci?” A ona dzień po dniu uśmiechając się uprzejmie, wymyśla nowe odpowiedzi.

„Nie, jeszcze nie” – odpowiada z uśmiechem, tłumiąc rozczarowanie i wielki ból.
„Nie powinnaś tyle czekać, zegar posuwa się naprzód” – mówią, szczęśliwi, że 30-latka wzięła sobie ich cenne rady do serca.

Ona się uśmiecha, lecz płacze, kiedy jest sama.

Płacze, ponieważ jej 4 ciążę zakończyły się poronieniami!
Płacze, ponieważ ona i jej mąż przez pięć lat wyczekują upragnionego dziecka.
Płacze, ponieważ jej mąż ma już dzieci z poprzedniego małżeństwa.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply