Alison tylko chwilowo miała zająć się psem, który czekał na adopcję, ale gdy zobaczyła czworonoga, to od razu wiedziała, że chce go zatrzymać

Czasem wystarczy tylko jedna chwila by wiedzieć, że się z kimś zaprzyjaźnimy.

Przyjaciół nie trzeba szukać, bo osoby, które mają nimi zostać, zawsze pojawiają się niespodziewanie i często zmieniają dotychczasowe plany czy ustalenia. Trzeba mieć więc oczy szeroko otwarte, by nie przegapić spotkania z kimś, kto stanie się naszym towarzyszem życia i powiernikiem sekretów.

alison-i-pez-p

Zasada przypadkowości przy spotykaniu przyjaciół dotyczy również czworonożnych kumpli. Bardzo często ktoś nie planuje posiadania psa, ale spotyka takiego zwierzaka, który totalnie go czymś ujmuje, że decyzja o jego przygarnięciu staje się oczywista.

W takiej sytuacji znalazła się Alison O’Connor, która na prośbę organizacji pomagającej zwierzętom, zajmowała się czworonogami czekającymi na swój nowy dom. Kiedy trafiła do niej Pez, to kobieta poczuła, że ten pies jest jej pisany, choć miał bardzo nietypowy wygląd.

Całą historię Alison i Pez poznacie z kolejnych stron. 

alison-i-pezz-1

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : thedodo.com


Reply