Zadzwoniła do męża w Iraku, by powiedzieć mu, że po raz siódmy poroniła. Po kilku zdaniach rozmowa się urwała, nie wiedziała, co się stało

Marzenia o rodzinie towarzyszą każdej kobiecie, planuje ona, jak będą miały na imię jej dzieci, jak będą spędzać czas, jednak nie każdej kobiecie jest dane zostać matką, nawet gdy tego bardzo pragnie.

Macierzyństwo nie jest łatwe, a droga do niego może okazać się także bardzo trudna. Dręczy to zawsze kobiety, które bardzo chciałyby mieć dziecko i starają się o nie. Kolejne poronienia są dla nich wielkim ciosem. Chociaż rzadko zdarzają się sytuacje, kiedy kobieta nie może donosić żadnej ciąży, to niestety mają takie sytuacje miejsce i są bardzo bolesne dla kobiet. Swoją historią podzieliła się Amanda, która 7 razy traciła dziecko i bardzo bała się, że kolejny mężczyzna ją przez to zostawi.

 

 

Cała rodzina cieszyła się z tego, że jestem w ciąży. Dziecko miało być pierwszym wnukiem i prawnukiem. Kupiłam małe skarpetki, kamizelki i myślałam nad listą imion. Ale nie tak miało być. Straciłam dziecko w 10. tygodniu. Czułam się zrozpaczona i rozczarowana, wszystkim musiałam powiedzieć, co się stało. Wszyscy mocno to przeżyli, pocieszali mnie, że mogę próbować jeszcze raz. 

Lekarz zapewniał mnie, że nie ma się co martwić i to zdarza się i nie ma powodu, bym nie starała się zajść w kolejną ciążę. Po jakimś czasie znów byłam w ciąży i jak poprzednio w 10 tygodniu zaczęły się krwawienia i  straciłam dziecko. Czułam, że szczęście przeciekło mi przez palce. 

 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : mirror.co.uk


Reply