Barbuda to wyspa na Morzu Karaibskim, która z dnia na dzień stała się bezludna. Huragan Irma wymiótł z jej powierzchni całą cywilizację!

Po raz pierwszy od 300 lat na wyspie nie ma żywej duszy!

Irma – to imię było na ustach całego świata przez kilka ostatnich tygodni. Okrutny huragan, który początkiem września uderzył w Stany Zjednoczone, zabił 38 Amerykanów i wywołał milionowe straty, przeszedł do historii jako jeden z najbardziej morderczych i katastrofalnych żywiołów, które zaatakowały w tym rejonie świata.

W kontekście kataklizmu bardzo często mówiono o ewakuacji Amerykanów na ogromną skalę, stratach materialnych i stratach w ludziach na najbardziej zniszczonej Florydzie. W cieniu katastrofy wielkiego światowego mocarstwa kryje się jednak dużo straszniejszy dramat, który dostrzeżono dopiero po pewnym czasie. Irma nie tylko zmiotła z powierzchni szereg domów, szkół i kościołów. Żywioł zrównał z ziemią całą wyspę i sprawił, że ta nie nadaje się do zamieszkania! Cywilizacja, którą rozwijano przez kilka wieków zgasła niczym zapałka!

Antigua i Barbuda to niewielkie wyspiarskie państwo położone w archipelagu Małych Antyli na Morzu Karaibskim. Jego głową jest brytyjska królowa, a zarządcą gubernator generalny. Te mało znane bliźniacze wyspy były ulubionym miejscem sekretnych wakacji księżnej Diany. Zwana królową ludzkich serc, Diana ukochała szczególnie Barbudę. Maleńka wyspa była cicha i spokojna. Mieszkało na niej tylko 1800 ludzi (2 proc. ludności Antigui i Barbudy), którzy znali się i razem tworzyli przyjazną lokalną społeczność.

Niewielkie rozmiary, ciche, niezatłoczone, piaszczyste plaże i krystalicznie czysta woda zachęcały do częstych wizyt. Turyści docenili Barbudę, która w 2016 r. pojawiła się na liście 10 najlepszych miejsc do zobaczenia według Conde Nast Traveler. Za sprawą Irmy niewiele zostało z dziewiczego piękna wyspy. Jej zniszczenie określane jest jako katastrofa humanitarna!

O tym, co z niej zostało, dowiesz się z kolejnej strony. Zobacz też film nakręcony po katastrofie.

zez wyspę wielkości 160 kilometrów kwadratowych przetoczył się lej huraganu o szerokości 608 kilometrów, jej mieszkańców ewakuowano na pobliską Antiguę. 1800 ludzi w tym 500 dzieci umieszczono w schroniskach i upchnięto w ciasnych pomieszczeniach budynków instytucji publicznych. Na zniszczonej doszczętnie wyspie zostały jedynie zwierzęta domowe i gospodarskie, które ratować i karmić stara się organizacja World Animal Protection.

Mieszkańcy nie wrócą na wyspę, chyba że niewielkiemu państewku uda się wyłożyć ponad 2000 milionów dolarów na jego odbudowę. Roczny produkt krajowy brutto Antigui i Barbudy wynosi 1 mld dolarów, bez pomocy świata będzie to więc niewykonalne. – Barbuda to nie tylko katastrofa, ale kryzys humanitarny. Mamy nadzieję, że wspólnota międzynarodowa przyjdzie nam na pomoc, nie dlatego, że błagamy o coś, czego chcemy, ale dlatego, że błagamy o coś, co jest konieczne – mówi Ronald Sanders, który od 2015 roku jest Ambasadorem Antigui i Barbudy w Stanach Zjednoczonych.

budy już zaczęto zbierać pieniądze. W pomoc wyspie zaangażowały się nawet gwiazdy, z aktorem Robertem De Niro na czele. Do tej pory uzbierano 5 mln dolarów. To zaledwie kropla w morzu potrzeb. Mieszkańcy nie ustają w prośbach o pomoc. Niektórym z nich pozwolono udać się na wyspę i zobaczyć, co zostało z dobytku ich życia. Tak zrobił Roger, bohater filmu nakręconego dla arabskiej telewizji Al Jazeera.

Mężczyzna okazał się szczęśliwcem, jego dom jako jeden z zaledwie kilku ocalał, a huragan nie zmiótł go i nie połamał na kawałki. Nie oznacza to jednak, że cały ten krajobraz zniszczenia nie wywarł na nim wrażenia. Dla społeczności, w której wszyscy się znają, widok każdego zdewastowanego domu oznacza dramat sąsiada, czy  przyjaciela. Jak ostrzegał jeszcze niedawno ambasador Sanders, jeśli Barbuda nie zostanie natychmiast odbudowana, stanie się rajem dla handlarzy narkotyków i rabusiów, którzy rozkradną to, co ocalało.

Światu na odbudowę wyspy może jednak braknąć czasu, nie wiadomo bowiem, czy zniszczenia po Irmie nie dopełni Maria, która już uderzyła w Dominikę i zmierza w kierunku Portoryko, a także Brytyjskich Wysp Dziewiczych i Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych.

Obejrzyj nagranie i zobacz, co zostało z wyspy, która w przeciągu kilku dni stała się bezludna.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : independent.co.uk, edition.cnn.com, youtube.com, news.com.au


Reply