Poprosił bezdomnego, aby pożyczył mu wiadro. To, co zrobił chwilę później, porusza do łez

Zajęci swoimi sprawami, odcięci od świata, z nosami w telefonach komórkowych, przestajemy zauważać ludzi dookoła nas.

W dodatku niezależnie od tego, czy to osoby, które tak jak my są skupione wyłącznie na sobie, czy wręcz przeciwnie – potrzebują naszej pomocy, chociaż boją się o nią głośno prosić. Czasami jednak warto wyłączyć obojętność i spojrzeć życzliwiej na tych, którzy są tuż obok.


Gest życzliwości wobec potrzebujących może odmienić nie tylko ich dzień, ale wpłynąć także na nasze samopoczucie, a czasami nawet zmienić nasze spojrzenie na świat. A niektórym bardzo by się to przydało. O tym, że pomaganie wcale nie jest takie trudne, przekonał się pewien niemiecki student. Wystarczyło trochę empatii i pożyczone od bezdomnego wiadro, aby dać początek porywającej inicjatywie.

Jesteście ciekawi, co się wydarzyło? Zajrzyjcie na kolejną stronę :)

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply