Niezwykły 12-latek własnoręcznie szyje misie, by rozdać je dzieciom w szpitalu

Zazwyczaj 12-latkowie lubią spędzać czas, grając w gry, bawiąc się z przyjaciółmi i niezbyt przejmując się problemami świata.

Nikogo to nie dziwi, w końcu dzieci nie powinny mieć wielkich kłopotów. Ganianie za piłką czy kolejne poziomy gry to najczęstsze małe wielkie kłopoty nastolatków. Jednak Campbell jest bardzo nietypowym 12-latkiem, cały wolny czas przeznacza na szycie misiów, które potem rozdaje dzieciom w szpitalach.

1


Wszystko zaczęło się 3 lata temu, kiedy Campbell chciał kupić prezenty dla dzieciaków, ale nie miał pieniędzy. 9-latek poprosił mamę, by wsparła go finansowo, jednak mama odmówiła. Bardzo chciałaby pomóc dzieciakom, ale sama miała pod opieką dziewięcioro własnych dzieci i nie mogła sobie na to pozwolić. Campbell nie zrezygnował i stwierdził, że skoro nie może kupić zabawek sam je zrobi. Znalazł w internecie wykroje i zaczął próbować szyć. Jak sam przyznaje początkowo niezbyt dobrze mu szło, pierwszego misia szył długo i nie był to najładniejszy miś. Jednak nie poddawał się. Teraz każda wolną chwilę spędza na szyciu.

Dalsza historia Campballa na kolejnych stronach.

3

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply