Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie…

Jesteś w autobusie w drodze do szkoły czy pracy, nagle czujesz, że twój telefon wibruje, wyciągasz komórkę i nic, żadnego połączenia, żadnych wiadomości. Nie jesteś sam, ten sam problem ma większość społeczeństwa.

Jeszcze 20 lat temu posiadanie telefonu komórkowego świadczyło o wysokim statusie materialnym. Dziś nie ma chyba człowieka, który nie miałby własnej. Nawet dzieci, które ledwo odrosły od ziemi, mają swoje telefony. Rodzice czują bowiem potrzebę ciągłego kontaktowania się z nimi i sprawdzania, co robią.

Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie...

Przez komórki po godzinach ścigają nas pracodawcy, którzy chcą mieć projekt na już. Niekiedy cały nasz kontakt ze znajomymi ogranicza się do telefonów. Społeczeństwo jest w pełni mobilne. Ma to swoje plusy i minusy. Jednym z tych drugich są tzw. fantomowe telefony i wiadomości. Każdy z nas zna to uczucie, gdy wydaje się nam, że przełączona na wibracje komórka właśnie dzwoni, kiedy jednak wyciągamy ją z kieszeni czy torebki, nie widzimy żadnego połączenia.

Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie...

Uświadamiamy sobie wówczas, że tylko coś nam się przywidziało. Podobnie sprawa wygląda z wiadomościami. Zdaje nam się, że ktoś pisze do nas lub dzwoni, próbuje się skontaktować, gdy jednak sprawdzamy telefon, nie ma na nim śladu próby kontaktu. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, jak często nam się to przytrafia. Mało kto wie też, że to zjawisko masowe. Obejmuje 80 procent społeczeństwa i nie jest niestety niczym dobrym.

Co oznacza to dziwne zjawisko? Dowiesz się z następnej strony. 

Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie...

nowych aplikacji i nieograniczony dostęp do internetu sprawiają, że jesteśmy właściwie „zrośnięci” z naszymi komórkami. Mamy je przy sobie cały dzień i właściwie bez przerwy z nich korzystamy. Nie chcemy być pominięci. Pragniemy mieć ciągły kontakt z innymi ludźmi. Lęk przed tym, że coś nas ominie, sprawia, że nasz mózg wywołuje fałszywe wrażenie, że oto dzwoni telefon. Według badania im więcej czasu dany użytkownik spędza na swoim telefonie, tym większe są szanse, że doświadczy tego zjawiska.

Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie...

Fantomowe telefony i SMS-y odczuwa 80 proc. społeczeństwa. Ludzie wyczuwają wibracje swych telefonów, nawet gdy te leżą na biurku. Nie jest to żadną chorobą. Nie powinno też nas niepokoić, dopóki nie słyszymy ich cztery razy dziennie. Wtedy to problem. W porównaniu z osobami powyżej 30 roku życia, nastolatki są bardziej podatne na słyszenie fantomowych telefonów i wiadomości.

Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie...

Tendencję do tego mają również użytkownicy smartfonów. Użytkownicy, którzy często słyszą i wyczuwają fantomowe wibracje są zwykle uzależnieni od swych komórek. Powinni zatem starać się ograniczać korzystanie z urządzeń mobilnych.

Czujesz wibracje telefonu, gdy nikt nie pisał ani nie dzwonił? Ma tak 80 procent społeczeństwa! Nie ma się jednak z czego cieszyć, to poważne ostrzeżenie...

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : wittyfeed.com

Reply