Stwierdziła, że nie da rady sama wychować dziecka, więc wsadziła je do torby i wysłała kurierem do sierocińca!

Rodzicielstwo to wyzwanie, z którym nie każdy sobie radzi.

Los jest przewrotny i często obdarza potomstwem ludzi, którzy nie są przygotowani do zostania rodzicami, czy to ze względów emocjonalnych, czy ekonomicznych. W efekcie na całym świecie żyją miliony niechcianych i porzuconych dzieci, których rodzicie zdezerterowali i zostawili je na łaskę obcych ludzi lub państwa.


Większość matek oddających swoje dzieci przeżywa wielki dramat. Robią to, choć wcale tego nie chcą, lecz zmusza je do tego sytuacja. Porzucenie potomka odbija się na całym ich życiu, gdyż przez dziesięciolecia żyją w poczuciu winy, że nie dały swojemu dziecku tego, co najważniejsze: rodzicielskiej miłości.

Niestety nie wszystkie matki rezygnujące z opieki nad swoim dzieckiem pragną jego dobra. Niektóre kobiety porzucają swoje dzieci w sposób zagrażający ich życiu, co pokazuje, że nie bieda je do tego zmusza, ale egoizm.


Kobieta może niechcianego noworodka pozostawić w szpitalu lub zanieść do instytucji zajmującej się sierotami (domu dziecka, organizacji kościelnej). Niestety z tych opcji nie skorzystała pewna kobieta z miasta Fuzhou w południowo-wschodnich Chinach.

Pani Luo gdy dowiedziała się o ciąży, nie była szczęśliwa. Jej sytuacja życiowa nie była najlepsza i ze względu na brak pieniędzy i stałego miejsca zamieszkania, nie mogła sobie pozwolić na założenie rodziny i wychowywanie potomka. Kiedy maluszek przyszedł na świat postanowiła go oddać.

Ciąg dalszy tej historii znajdziecie na drugiej stronie. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : viral4real.com


Reply