Za grosze kupił zakurzoną komodę, okazało się, że stary mebel ma ukryta szufladę pełną…

Pchle targi i garażowe wyprzedaże zawsze przyciągają łowców okazji, ale i zwykłych ludzi.

Dzięki takim zakupom można zaoszczędzić sporo pieniędzy. Czasami ktoś lubi często zmieniać wnętrze i wyprzedaje całkiem nowe meble. Innym razem można trafić na stare i ciężkie, a co najważniejsze drewniane meble, które komuś są nie potrzebne, a mogą służyć jeszcze wiele lat. Osoby, które zajmują się zawodowo kupowaniem takich przedmiotów doskonale wiedzą, że często kryją całkiem miłe niespodzianki. Oczywiście są one ukryte, ale dla wprawnego poszukiwacza to nie problem.

6

Tajemnice, jakie kryją sprzęty, często przepadają wraz ze śmiercią starszych członków rodziny. Kolejne pokolenia nie zdają sobie sprawy, że w niepozornej komodzie, krześle czy pod stołem kryją się niemałą skarby. Wartość ich jest różna od gotówki „na czarną godzinę”, po pamiątki, bibeloty i biżuterię. Często te skarby są niewiele warte, ale dla tych osób były wszystkim. Bardzo dobrze o tym wie Emil Knodell, który zawodowo zajmuje się kupowaniem mebli, restaurowaniem ich i ponowną sprzedażą. Gdy zobaczył na wyprzedaży garażowej starą komodę, wiedział, że warto w nią zainwestować. O tym, że przeczucie go nie myliło i co z tego wynikło, dowiesz się z następnej strony.

3

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : lifebuzz.com


Reply