Babcia pokazała jak oczyścić kurczaka z antybiotyków i hormonów wzrostu! Od dziś będę robić tak samo

Drób jest ulubionym mięsem ludzi na całym świecie.

Jest też jednym z najtańszych mięs i łatwo można przygotować z niego wiele pysznych dań. Sprzedaje się go codziennie w ogromnych ilościach. Nie dziwi więc fakt, że producenci drobiu starają się zwiększyć produkcję. Nie jest tajemnicą, że powszechnie stosują hormony wzrostu, które przyspieszają rozwój i wzrost kur oraz antybiotyki.

Kury żyją w ogromnych ilościach na bardzo małych przestrzeniach. Nie trudno więc o choroby, które przenoszą się z jednej na drugą. Tu pomocne są antybiotyki, pozwalające wrócić ptakom do formy. Niestety, wszystkie szkodliwe substancje zostają w mięsie, a my to później jemy. Oczywiście nie każda kura jest „skażona” i nafaszerowana antybiotykami, ale większość nie ma nic wspólnego ze zdrowymi kurkami, jakie hodowały nasze babcie.

Niektóre sztuki dość długo leżą na sklepowych półkach. Zaczynają się rozwijać w nich bakterie, jednak sprzedawca nam o tym nie powie. Opłucze kurczaka pod bieżącą wodą, aby go trochę odświeżyć i mięso trafi do sprzedaży. Kurczaka zdrowego od tego nafaszerowanego antybiotykami i hormonami dość trudno rozróżnić, dlatego zaleca się wykonanie pewnych czynności, przed jego ugotowaniem czy usmażeniem, które choć częściowo sprawią, że będzie zdrowszy. Dziś prezentujemy 3 sposoby na wyeliminowanie z drobiu szkodliwych substancji. Znajdziesz je na kolejnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply