Stres boi się noży! Pewna Tajwanka twierdzi, że jej masaże z użyciem tasaków działają kojąco na zestresowanych, spiętych klientów!

Są różne sposoby na napięte nerwy.

Niektórzy ludzie chodzą na długie, odprężające spacery, inni robią sobie maseczkę i owocową herbatę. Jeszcze inni raczą się gorącą czekoladą i ulubioną książką. Tajwańczycy mają jednak swoje sposoby na stres. Ich napięte nerwy leczy Mei Hsiao Fang z Tajpej. Kobieta już od 30 lat stosuje ten szczególny rodzaj masażu! Chętnych na kurację nie brakuje. Jak twierdzą, ten niestandardowy masaż jest naprawdę skuteczny.

Stres boi się noży! Pewna Tajwanka twierdzi, że jej masaże z użyciem tasaków działają kojąco na zestresowanych, spiętych klientów!

Hsiao Fang jest właścicielką Ancient Art of Knife Therapy Education Centre w Tajpej, gdzie wykonuje swoje nietypowe i niebezpiecznie wyglądające masaże. Jak twierdzi, sztuka masażu nożami pochodzi ze starożytnych Chin (około 2500 lat wstecz) i jest niebywale wymagająca. By ją wykonywać, trzeba się wcześniej odpowiednio przygotować, nabyć wiedzę i umiejętności, a przede wszystkim poważnie potraktować tę dziwacznie wyglądające czynności.

Wiele osób uważa, że ​​to tylko taka zabawa, ale ludzie nie zdają sobie sprawy, że to zmieni ich życie. Zmieniają zdanie dopiero po zabiegu. Potem zjawiają się u nas razem z przyjaciółmi i rodziną – mówi masażystka.

Stres boi się noży! Pewna Tajwanka twierdzi, że jej masaże z użyciem tasaków działają kojąco na zestresowanych, spiętych klientów!

Jak wygląda taki zabieg z użyciem tasaków? Przede wszystkim wykorzystywane są do niego specjalne tępe noże, takie by nie zrobiły nikomu krzywdy. Przed masażem klienci salonu są delikatnie obijani drewnianymi pałkami, tak by poprawić ukrwienie ich ciał i rozluźnić naczynia krwionośne. Potem masażystka chwyta za tasaki i zaczyna okładać nimi swojego klienta.

Postępujemy według koncepcji Yin i Yang, więc, zamiast używać jednego noża, stosujemy dwa – to reprezentuje Yin i Yang – tłumaczy Hsiao Fang.

Stres boi się noży! Pewna Tajwanka twierdzi, że jej masaże z użyciem tasaków działają kojąco na zestresowanych, spiętych klientów!

W czasie masażu twarz klienta od ostrza oddziela tylko cienka warstewka płótna. Całość wygląda dziwacznie, trochę śmiesznie i odrobinę niepokojąco, jak siekanie mięsa, z tym że w tym wypadku mięsem są żywi i okrutnie spięci ludzie. Ten widok na długo zostaje w pamięci i naprawdę trudno przejść obok niego obojętnie. Jak przekonuje Hsiao Fang to wszystko kwestia wewnętrznej energii człowieka.

Masaż zmienia energię wewnątrz człowieka i sprawia, że jest on bardziej zrelaksowany i odprężony – wyjaśnia Tajwanka.

Poddalibyście się takiemu zabiegowi, czy może uważacie, że stres jednak nie boi się tasaków?

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : metro.co.uk, storytrender.com

Reply