Miał bilet, ale samolot był przepełniony, więc brutalnie wyrzucono go z pokładu. Nie pomogły tłumaczenia, że jest lekarzem i śpieszy się do pacjenta

Biznes lotniczy to bardzo kosztowna branża, więc linie lotnicze minimalizują swoje straty, jak tylko mogą. Każde niesprzedanie miejsce to strata, której nie będzie dało się już nadrobić, dlatego powszechne oferuje się więcej biletów niż miejsc w samolotach, gdyż zazwyczaj ktoś w ostatniej chwili rezygnuje z lotu.

Miał bilet, ale samolot był przepełniony, więc brutalnie wyrzucono go z pokładu. Nie pomogły tłumaczenia, że jest lekarzem i śpieszy się do pacjenta

Co dzieje się w sytuacji, gdy jest nadwyżka pasażerów? Negocjuje się z nimi, oferuje zniżki, kupony, bilety i inne rekompensaty, więc niemal zawsze udaje się dojść do konsensusu i ktoś decyduje się zostać. Gdy kompromis nie zostaje osiągnięty, najczęściej losuje się pechowców, którzy nie polecą.

Los chciał, że taka sytuacja dotknęła pewnego lekarza. Mężczyzna leciał do Kentucky, gdyż następnego dnia rano miał tam pacjenta. Składał przysięgę, że nadrzędnym celem będzie dla niego ratowanie ludzkiego życia, więc kiedy odmówiono mu możliwości wylotu, postawił się tej decyzji, bo wiedział, że jego pomoc jest bezcenna dla chorego.

Miał bilet, ale samolot był przepełniony, więc brutalnie wyrzucono go z pokładu. Nie pomogły tłumaczenia, że jest lekarzem i śpieszy się do pacjenta

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : nytimes.com, yooutube.com

Reply