Milioner oferuje 10 milionów każdemu, kto poślubi jego córkę! Dziwne, że wciąż jest sama

Kiedyś bardzo popularne były aranżowane małżeństwa.

Młodzi byli przeważnie dobierani przez rodziców a ich zdanie odnośnie zainteresowania drugą połówką raczej nie było brane pod uwagę. Do początku XX wieku aranżowane małżeństwa były normą w Japonii i Europie. Do dziś dominują w niektórych regionach Indii. Młodzi rzadko kiedy decydują, kogo faktycznie chcą poślubić. To rodzice wybierają im miłość życia, kierując się przede wszystkim wniesionym posagiem.

Milioner oferuje 10 milionów każdemu, kto poślubi jego córkę! Dziwne, że wciąż jest sama


Pewien milioner z Tajlandii chce szybko wydać swoją córkę za mąż. Twierdzi, że dziewczyna ma już 26 lat i czas najwyższy, aby znalazła sobie porządnego męża. Nie chce oddawać swojej księżniczki w byle jakie ręce. Zamieścił więc w mediach społecznościowych ogłoszenie o poszukiwaniu zięcia. 58-letni Arnon Rodthong jest właścicielem największej firmy zajmującej się sprzedażą i uprawą durianów w mieście Chumpton.

Milioner oferuje 10 milionów każdemu, kto poślubi jego córkę! Dziwne, że wciąż jest sama

Córka Karnsita pomaga mu prowadzić biznes, jednak pan Rodthong uznał, że przydałby się do pomocy ktoś jeszcze. Najlepiej porządny zięć, który czuwałby nad interesem i oczywiście niezmiernie kochał Karnistę. W niektórych regionach Tajlandii wciąż płaci się posagi za kobiety. Mężczyzna, chcąc poślubić ukochaną, musi mieć zatem odpowiedni majątek. Arnon Rodthong pragnie odwrócić tradycję i zaoferować za córkę 10 milionów bahtów tajlandzkich wraz z całą farmą durianów.

Milioner oferuje 10 milionów każdemu, kto poślubi jego córkę! Dziwne, że wciąż jest sama
Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply