7 haczyków, na które dajemy się złapać i kupujemy niepotrzebne rzeczy

Każdy z nas doświadczył sytuacji, że poszedł po bułki, a wrócił z dwoma siatkami rzeczy.

Trzeba się wykazać  nie lada dyscypliną, by kupić tylko to, co naprawdę potrzebujemy. A to promocja, a to kup 3 zapłać za 2… pozornie oszczędzamy, ale w końcu tracimy. Nie jest łatwo wygrać ze sztabem specjalistów, który wie, jak sprawić, żeby człowiek się skusił i mimo listy zakupów, wrócił do domu z masą produktów, które po prostu wpadły do koszyka.

Sztuczki są stosowane w sklepach z żywnością, w branży odzieżowej czy innych. Zapach świeżo pieczonego chleba i umieszczanie najpotrzebniejszych produktów tak, by trzeba było przejść cały sklep to nie żadna nowość. Jak nie dać się tym sztuczką? Po pierwsze trzeba je poznać, dowiedzieć się, na jakie haczyki nabiera nas dział marketingu i co ciekawe my sami. Mamy dla was zestaw takich trików, przez które kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy.

7 haczyków, na które dajemy się złapać i kupujemy niepotrzebne rzeczy

1. Efekt Diderota

Efekt ten ma miejsce, kiedy kupujesz jedną nową rzecz, a przy nie wszystko wydaje się stare i zużyte. Kiedy kupujesz nowe buty, proponują ci torebkę. Gdy kupujesz sofę, może trzeba jeszcze wymienić stół… i tak dalej. Zanim kupisz coś nowego, pomyśl, czy na pewno jest ci to potrzebne, z czym to zestawisz.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply