Gdy jury było na „nie”, uczestniczka nie przerwała swojego występu. Gdy skończyła, zalała się łzami, a sędziowie zrozumiali, że popełnili wielki błąd!

Pośpiech to jeden z najgorszych doradców.

Podstawową zasadą sprawiedliwej oceny jest dogłębne i rzetelne zapoznanie się ze wszystkiem, co owej ocenie ma podlegać. Niestety ludzie są dość niecierpliwi i często wydają wyroki, zanim zobaczą wszystko, co powinni. Pochopne oceny są bardzo krzywdzące, dlatego lepiej ich unikać.

 

Praca jurora w programie typu talent show nie jest łatwa, gdyż trzeba przez wiele godzin oglądać różne występy i podejmować trudne decyzje, komu dać szansę na sukces i karierę, a komu podziękować za udział w konkursie. Kiedy podejmuje się dziesiątki takich decyzji dziennie, łatwo można się pomylić….

Do szwajcarskiej edycji programu „Mam talent” zgłosiła się pewna kobieta. Urocza blondynka postanowiła zaprezentować swój malarski talent, ale sędziowie nie byli zachwyceni jej pokazem i myśląc, że wykonuje karykaturę jednego z nich, podziękowali jest za występ wciskając wszystkie czerwone guziki.

 

Uczestniczka programu postanowiła jednak dokończyć swój występ i po kilku ruchach pędzlem, zdjęła płótno, obróciła je i posypała piaskiem. Wtedy jurorzy zrozumieli, jak pochopna i niesprawiedliwa była ich ocena.

Niestety dla młodej kobiety było już za późno –  reguły programu są nieugięte i artystka nie przeszła do dalszego etapu. Zalała się łzami, których nie ususzyły nawet owacje na stojąco i uznanie zakłopotanych sędziów.

Pamiętajcie, nigdy nie oceniajcie książki po okładce, bo możecie tym kogoś bardzo zranić.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : reshareworthy.com, youtube.com