Nowożeńcy wzięli na swą sesję ślubną rodziców. Zrobili to z jednego, szczególnego powodu

W sesjach ślubnych podobno najważniejsze jest miejsce.

Pary zwykle wybierają urokliwe polany, góry, wybrzeża, czy parki. Czasami udają się w miejsca, które darzą szczególnym sentymentem. Bywa też, że zapuszczają się w zakątki, które od zawsze chcieli odwiedzić. Tutaj nie ma reguły, tylko jeden cel – zdjęcia wykonane w trakcie takich sesji, mają być pamiątką na całe życie. Właśnie dlatego muszą być szczególne i wyjątkowe, by chciało się do nich wracać.

Nowożeńcy dbają o każdy szczegół. Wybierają fotografa, który najbardziej pasuje do ich estetyki, czekają na odpowiednią pogodę. Sesja ślubna to dla nich szereg przygotowań, trochę stresu, ale i wspaniały efekt.  Choć zakochani nie zawsze są piękni i zjawiskowi, na takich zdjęciach wyglądają, jak młodzi bogowie. Są nie do poznania. Uchwyceni z olśniewającymi uśmiechami, w swoich najlepszych pozach.

Nie wszyscy jednak lubią tego typu zdjęcia. Wielbiciele naturalności nie widzą w nich nic poza sztucznością. Nie oznacza to wcale, że muszą oni ze zdjęć rezygnować. Pewna para z Essex Park w stanie Connecticut postanowiła zrezygnować z całej tej idealnej otoczki i nieskazitelnych zdjęć. Nowożeńcy postawili na co innego i pokazali, z kogo będą brać przykład, jak żyć w zgodzie i miłości. Skromnymi zdjęciami przekazali bardzo ważną prawdę, której nie przyćmił wspaniały plener, czy nietuzinkowe okoliczności.

Co chcieli przez nie powiedzieć? Odpowiedzi znajdziecie stronę dalej.

r Kalin i Matt Haley tworzą wspaniałą parę. Wspierają się i bardzo kochają. Wychodzi im to zupełnie naturalnie, bo przykład, jak to robić wynieśli z domu. Rodzice obojgu przekazali im wspaniałą naukę. Na własnym przykładzie pokazali, jak stworzyć zgodne i mocne małżeństwo. Rodzice Kalin (na prawo od nowożeńców) są ze sobą od 30 lat. Mama i tata Matta (po lewej) przeżyli wspólnie pół wieku!

Choć mijały wiosny, pary nie oddaliły się od siebie nawet o centymetr i dalej mają dla siebie tyle samo ciepła i miłości, co na początku wspólnej drogi. Z ich życiowej mądrości czerpią teraz After i Matt, którzy wspólną sesją chcieli podziękować rodzicom za najważniejszą naukę w życiu. – To oni nauczyli nas, czym jest miłość. Pokazali, że to nie tylko gorące uczucie, ale też wzajemny szacunek. Mamy nadzieje, że po latach ktoś spojrzy na to zdjęcie i znajdzie na nim trzy pary, które przeżyły ze sobą dziesięciolecia – mówi After.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : huffingtonpost.com, theknot.com


Reply