Rebecca chciała zaoszczędzić i kupowała tylko przecenione produkty z krótkim terminem, postanowiła podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami

Prowadzenie domowego budżetu to niekiedy wyższa matematyka.

Kiedy dostaje się wpłatę, która jest delikatnie mówiąc przeciętna, trzeba nie raz się nagimnastykować, by pieniędzy na wszystko wystarczyło. Trzeba opłacić rachunki, kupić potrzebne rzeczy do domu, buty czy jakieś ciuchy, ale też zapełnić lodówkę. Ceny żywności na całym świecie są dosyć wysokie, a gdy w domu jest kilkoro ludzi do wykarmienia, czasem nie jest łatwo.

Zdrowe i racjonalne odżywianie kosztuje i to nie mało. Warzywa, owoce czy dobrej jakości mięso. Czasami ludzi po prostu na to nie stać i albo kupują i jedzą tanie produkty, które są kiepskie jakościowo albo szukają promocji i okazji. Ponieważ, gdy się dobrze poszpera po sklepowych półkach, można kupić wiele rzeczy w dobrej cenie.

Prawo zabrania marketom rozdawania żywności, która jest po terminie. Dlatego, by zmniejszyć straty, w każdym markecie można znaleźć półki z produktami, którym kończy się termin przydatności i można je przez to kupić za grosze. Choć są osoby, które omijają takie półki wiele osób, które mają mniej pieniędzy, poluje na takie okazyjne półki, by za niewielkie pieniądze kupić potrzebne produkty.

Rebecca postanowiła zadbać o domowy budżet i kupować rzeczy tylko z promocji. Przez miesiąc kupowała tylko produkty z taniej półki, jednak zauważyła, że i takie kupowanie ma swoje wady i doszła do wniosków, którymi postanowiła się podzielić z innymi, by uniknęli jej błędów.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply