Po przeczytaniu tego maila od żony, długo nie mógł dojść do siebie…

Drogi Mężu,
mam dla Ciebie małą informację. Wolę poinformować Cię wcześniej, zanim wrócisz z podróży do domu. Miałam mały wypadek. Ale spokojnie, nic mi nie jest, także o mnie się nie martw. Było tak: chciałam wjechać pick upem na podjazd i coś poszło nie tak… Nie jest w sumie najgorzej i najważniejsze, że nic mi nie jest.

Po zakupach wracałam do domu i pod domem zamiast hamulca wcisnęłam gaz i wgięłam trochę drzwi garażowe… Dzięki Bogu w środku stal zaparkowany twój samochód wiec zatrzymałam się na nim.

Bardzo Cię przepraszam, za to, co się stało. Nie umiem sobie z tym poradzić, ale liczę, że będziesz szlachetny i jakoś mi to wybaczysz. W końcu taki dobry człowiek z Ciebie. Bardzo Cię kocham, pamiętaj o tym, bo to było niechcący…

Już nie mogę doczekać się twojego powrotu, jak cię pocałuje i przytulę…

Kochająca żona

PS. Postanowiłam również dołączyć zdjęcie byś miał pogląd jak to dokładnie wygląda.

samochod

 

 

 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply