Bezdomny sprzedał to do antykwariatu za 20 $. Gdy właściciel zorientował się, co kupił, natychmiast zaczął go szukać!

Mówi się, że śmiecie jednego człowieka są skarbem drugiego.

Okazuje się, że jest w tym powiedzeniu sporo prawdy. Na przykład stare meble. Komuś są zupełnie niepotrzebne i posiadacz chce się ich jak najszybciej pozbyć. Wystawia je za grosze na aukcjach internetowych czy pchlim targu. Później jakiś zapaleniec je kupuje, odnawia i sprzedaje za dwa, trzy razy tyle. Każdy jest zadowolony z takiego obrotu spraw, zarówno pierwszy właściciel, który pozbył się niepotrzebnych gratów, jak i drugi nabywca, który na nich zarobił.

Pewien bezdomny z Edmonton w Kanadzie znalazł jesienią 2018 roku niewielki obrazek w koszu na śmieci. Ilustracja miała uszkodzoną ramę i na pierwszy rzut oka wyglądała nieciekawie. Adam Gillian postanowił go jednak zabrać w nadziei na sprzedaż w jakimś antykwariacie. Zaniósł obrazek do właściciela sklepu Curiosity Inc., Alexandra Archbolda. Mężczyźni już kilkakrotnie robili podobne transakcje i znali się z widzenia.

Antykwariusz obejrzał obraz i zaproponował bezdomnemu 20 dolarów. Adam się zgodził. Wziął pieniądze i udał się z powrotem na ulicę. Archbold sądził, że nabył replikę obrazku z lat 80. lub 90. XX wieku. Dzieło przedstawiało jelonka Bambi w otoczeniu słodkich króliczków. Pomyślał, że wymieni złamaną ramkę i sprzeda ilustracje za 80 może 100 dolarów. Kiedy wyjął obrazek z ramy, nie mógł uwierzyć własnym oczom.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply