Kiedy dziecko porysowało ścianę, mama nie wściekła się, tylko zrobiła coś, co sprawiło, że rodzice z całego świata przesyłają sobie to zdjęcie

Kto ma dziecko, wie, że upilnować je na każdym kroku, jest po prostu niemożliwe.

Rodzice mają bardzo różne sposoby na wychowanie, jedni surowo operują nagrodami i karami. Starają się, by ich dziecko było „dobrze wychowane”, są też rodzice, którzy pozwalają na więcej swoim pociechom, wychodząc z założenia, że dzieci są tylko dziećmi i nie ma ich co strofować. Trudno dyskutować z metodami, bo każdy ma swoje.

Oczywiście dzieci kusi to, co zakazane. Kiedy mama zaznaczy, że czegoś nie wolno dotykać, jeść czy zabierać, może mieć pewność, że dziecko zrobi wszystko, by to dostać. Podobnie jest z malowaniem w miejscach zakazanych. Nie jeden rodzic walczył już z talentem dziecka w postaci pasteli, farb i kredek na ścianach. Wbrew pozorom nie jest to łatwe do usunięcia ze ścian.

Jednak mama, zamiast się złościć, czyścić ścianę i martwić się, jaka farba to zakryje, rozwiązała kłopot w zupełnie inny sposób. Z kłopotu na ścianie, zrobiła miłe wspomnienie. Nie tylko dodała szybkę i ramkę dziełu, ale też odpowiednie oznaczenie dzieła. Opisała twórcę, tytuł „Przerwany dom”, a także technikę: marker na farbie lateksowej. Dopisek „Oddany rodzicom w niespodziance 13 listopada” dopełnia notkę.

Fotografia rozchodzi się wiralowo po internecie, pokazuje, że dystans i trochę humoru zawsze jest lepsze, niż awantury w domu. Dziecko jest dzieckiem, ma szalone pomysły, nie raz zadziwia tym, co przychodzi mu do głowy. Oczywiście potrzebuje jasnych sygnałów i wychowania, ale nie ma co dać się zwariować.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : mirror.co.uk


Reply