„Coś błąka się po ulicy, to chyba pies” – usłyszeli ratownicy, gdy go złapali, najpierw musieli dać mu znieczulenie, by dotknąć go bez sprawiania bólu

Osoby, które porzucają zwierzęta, mają swój krąg w piekle, jestem o tym przekonany.

Mam taką nadzieję, że istnieje jakaś kara dla takich ludzi, którzy swoją wygodę, lenistwo i egoizm przedkładają nad kochające serce. Zwierze to odpowiedzialność, nie zabawka, nie kaprys. Czy jakiś człowiek byłby w stanie przeżyć to, że ukochana osoba, której wierzyli zostawiła ich na pastwę losu, porzuciła, bo coś zepsuł w domu? Czy jakiś człowiek potrafiłby przebaczyć,  z radością czekać i mieć nadzieję? Nie. A psy potrafią.

"Coś błąka się po ulicy, to chyba pies" - usłyszeli ratownicy, gdy go złapali, najpierw musieli dać mu znieczulenie, by dotknąć go bez  sprawiania bólu

 

Pies zawsze będzie cię bronił, zawsze przebaczy i pocieszy. Nawet kiedy go skrzywdzisz, to on sam wyciągnie do ciebie pyszczek i przebaczy. Ludzie nie tylko tego nie potrafią, ale tego nie chcą, a co najgorsze, potrafią tę bezgraniczną miłość odrzucić. Serce się kroi, gdy widzi się takie małe, niczemu niewinne nieszczęścia błąkające się po ulicach miast. Często ich smutny los, pusty brzuch i złamana psie serce nikogo nie obchodzi.

"Coś błąka się po ulicy, to chyba pies" - usłyszeli ratownicy, gdy go złapali, najpierw musieli dać mu znieczulenie, by dotknąć go bez  sprawiania bólu

 

Jednak są jeszcze ludzie, którym nieszczęście takich porzuconych psiaków leży na sercu i robią wszystko, by im pomóc. Uratować te serduszka i dać im nowy, kochający dom. Ludzi, którzy nie porzucą, zadbają o pełną miskę i ciepły kąt.

"Coś błąka się po ulicy, to chyba pies" - usłyszeli ratownicy, gdy go złapali, najpierw musieli dać mu znieczulenie, by dotknąć go bez  sprawiania bólu

 

To, w jakim stanie znaleziono małego psiaka rasy Lhasa Apso, jest trudne do wyobrażenia, Te psiaki cieszą się wielką popularnością, są małe, milusińskie. Jednak wymagają opieki i dbania o ich piękną sierść. Inaczej może dojść do stacji, jaką widać na zdjęciu poniżej. Długie futro klei się i plącze, a skóra zaczyna chorować.

"Coś błąka się po ulicy, to chyba pies" - usłyszeli ratownicy, gdy go złapali, najpierw musieli dać mu znieczulenie, by dotknąć go bez  sprawiania bólu

 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : dailymail.co.uk

Reply