Rosjanie kłamali! Łajka wcale nie zmarła po 4 dniach przebywania na orbicie. Poznaj prawdę o jej losach

Kiedy w 1957 roku rosyjska agencja kosmiczna ogłosiła, że na pokładzie sztucznego satelity Sputnik 2 przebywał pies Łajka, świat podzielił się na tych, którzy uważali, że to okrutne i lekkomyślne, oraz tych, dla których było to konieczne dla dobra ludzkości. Od początku wiadome było, że pies nie zostanie sprowadzony z powrotem na Ziemię, ale poniesie śmierć w przestrzeni kosmicznej.

Przez cztery dekady ukrywano jednak informację o tym, jak naprawdę zginął pies, który miał odmienić historię. Oficjalne stanowisko o finale eksperymentu wydane zostało w 2002 roku.

218

Łajka była bezdomnym psem, żyjącym na ulicach Moskwy. Była również pierwszą żywą istotą wystrzeloną w kosmos na pokładzie satelity. Celej jej misji było zbadanie na żywym organizmie reakcji na przebywanie w hermetycznie zamkniętej kapsule w czasie startu, lotu na orbitę oraz w stanie nieważkości.

Pierwotnie samica miała na imię Kudriwka lub Limonczik. Imię zmieniono jej dopiero tuż przed lotem.

219

W szkoleniu wstępnym wzięło udział w sumie 10 psów. Z tej grupy planowano wybrać najlepsze do eksperymentu zwierzę. Badano reakcję psów na czynniki związane z lotem, a potem poddano je testom w hermetycznej kapsule.

Ostatecznie do lotu wytypowana została Łajka.

220

Bezpański pies, przyzwyczajony już do trudnych warunków życia, był lepiej przystosowany do znoszenia trudów podróży niż domowy pupilek.

221

]

Po intensywnym szkoleniu, 3 listopada 1957 roku, Łajka w pojeździe kosmicznym została wystrzelona na orbitę, aby odbyć podróż w jedną stronę. Po zebraniu jak największej ilości danych, około 10 dni od startu, miała otrzymać zatrutą porcję pożywienia i stracić życie w humanitarny sposób.

222

Przez 45 lat rosyjskie władze twierdziły, że Łajka zmarła spokojnie po około 4 dniach przebywania na orbicie, ale rzeczywistość okazała się inna.

W 2002 roku jeden z naukowców, Dimitri Malashenkov, podał do publicznej wiadomości, że pies zdechł zaledwie 7 godzin po starcie, z powodu stresu i wzrostu temperatury w kapsule do około 40 stopni C. Doświadczenie, do którego tak śpieszyło się naukowcom, pokazało, że nie byli oni jeszcze gotowi do jego przeprowadzenia, gdyż nie opracowali wtedy niezawodnego systemu kontroli temperatury…

223

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : curioctopus.it


Reply