Przez swojego ex nie cierpisz Walentynek? Brytyjskie zoo znalazło sposób, jak się zemścić i odczarować święto

Zbliżające się święto zakochanych napawa niektórych z nas prawdziwym obrzydzeniem.

Po części winne są sklepy i galerie handlowe, które zaraz, gdy przeminie świąteczna gorączka, zmieniają wystrój i spieszą z przypominaniem o zakupie prezentu dla partnera. Media też dokładają swoją cegiełkę. Powstają więc specjalne audycje, w których eksperci, radzą, co podarować bliskiej osobie. W efekcie na kilka dni przed świętem możemy mieć go serdecznie dosyć i nie świętować wcale.

Często jednak (choć się do tego nie przyznajemy) nie lubimy Walentynek, bo przypominają nam o wszystkich przykrościach, które spotkały nas przez byłych partnerów. Każdy z nas ma za sobą jakąś przeszłość i wydarzenia, do których nie chce się wracać. Nie zawsze otrząsamy się szybko z miłosnych zawodów, czasami skrywamy żal, który nie znajduje ujścia.

Ludzie zranieni przez byłych partnerów często poszukują jakiejś formy zemsty. Naprzeciw ich potrzebom wyszedł jeden z brytyjskich ogrodów zoologicznych, który z okazji Walentynek przygotował szczególną akcję.

Sprytny sposób zemsty wymyśliło zoo Hemsley Conservation Centre w Anglii. Z okazji święta zakochanych można nazwać imieniem swego byłego partnera jednego z żyjących w ogrodzie karaluchów. – W tym szczególnym święcie miłość HCC oferuje Ci nazwanie karalucha na cześć twojego bezwartościowego ex – czytamy w oświadczeniu pracowników zoo.

Czytaj dalej na następnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply