„Przeżył sam siebie” – właściciel przywiązał psa do szyn, aby się go pozbyć

Coraz częściej słyszymy o ludzkiej brutalności. 

Ludzie krzywdzą innych bez zastanowienia dla swojej satysfakcji, bo mają kompleks Boga, bo to lubią. Ofiarami są słabsi od nich, ci, którzy nie mogą się bronić, kobiety zmanipulowane i zastraszone przez oprawców. Dzieci, zbyt słabe, żeby sobie oddać i zwierzęta zbyt wierne, by użyć zębów i pazurów. Nie wiadomo, czy to z ludźmi jest coś nie tak, czy tak ohydne historie są coraz częściej nagłaśniane i piętnowane. Chcemy wierzyć w to drugie wyjaśnienie. 


Jeśli więc jakąś historię trzeba napiętnować i nagłośnić, tak by oprawca otrzymał karę za to, co zrobił, to szczególnie tą. Nie tylko z powodu swej bezmyślnej brutalności, ale też buty i ignorancji, którą pokazał chwilę później. Ta okrutna historia wydarzyła się w dzielnicy Gatchina w obwodzie leningradzkim na stacji kolejowej Antropshino. Dojeżdżając do stacji, maszynista zauważył, że na torach coś jest. Dostrzegł psa, włączył więc sygnał alarmowy. Zwierzę nie zareagowało, mężczyzna zdecydował się więc na hamowanie awaryjne. 

Na szczęście pociąg dojeżdżał do stacji, miał więc znacznie mniejszą prędkość niż, gdyby przejeżdżał przez szczere pola. Mimo wszystko zwierzę miało sporo szczęścia, maszyna zatrzymała się ledwie kilka centymetrów od niego. Maszynista wysiadł z kabiny. Gdy podszedł do szyn, potwierdziły się jego obawy. Pies nie mógł się ruszyć, bo był przywiązany do torów. Mężczyzna uwolnił go, jednak rygorystyczny rozkład jazdy pociągów nie pozwolił mu na podjęcie dalszych działań. Zwierzę uciekło w las. 

Na szczęście kierowcy udało się sfotografować psa. Wysłał zdjęcie do swojej żony Iriny Kirillovej. Przejęta kobieta za pośrednictwem grupy sieci społecznościowej VKontakte zwróciła się do organizacji Zoodefenders. Poprosiła o pomoc w poszukiwaniach przestraszonego zwierzęcia. Troskliwi ludzie od razu się tym zainteresowali, w odnalezieniu psa pomogło zdjęcie wykonane przez maszynistę. 

Przejdź na następną stronę, by poznać dalsze losy psa.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply