„Wyglądała pięknie, jakby żyła” – tłumaczy mąż, który przez 6 dni spał obok martwej żony

Miłość ma różne oblicza, a utrata ukochanej osoby może sprawić, że człowiek może zachowywać się zupełnie dla innych nieracjonalnie.

Znalezienie miłości na całe życie i zgodne i dobre życie jest niełatwe. Wytrwać ze sobą nie tylko dobre dni, ale także, kiedy jest źle. Pary, które żyją ze sobą latami, potrafią rozumieć się bez słów. Dzielą ze sobą wszelkie sekrety, radości i smutki i starają się wspierać. Mowa oczywiście o parach, które się dobrały i cieszą się ze wspólnych chwil, nie stali się swoimi wrogami.

Dla dobrych i zgodnych małżeństw strata ukochanego jest bardzo bolesna. Ciężko przejść nad tym do porządku dziennego, często ludzie zapadają w depresje i nie potrafią pogodzić się ze stratą. Reakcje na takie wydarzenia są bardzo różne. Od pełnego żalu po nieakceptowanie takiej sytuacji. Wiele osób uznaje, że to po prostu nie zdarzyło się, ale bywają też reakcje bardzo ekstremalne.

Taka miała miejsce w domu państwa Davison, mężczyzna nie przyjął do wiadomości, że jego żona zmarła i przez sześć dni nadal jej nie pochował.

Na kolejnej stronie przeczytasz, jak tłumaczył swoją decyzję. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : mirror.co.uk


Reply