Aby „odświeżyć” ryby przyklejali im sztuczne oczy! Klienci, którzy je kupili byli wściekli, że dali się nabrać

Jednym z najpopularniejszych i najbardziej sprawdzonych sposobów, aby poznać świeżość ryb, jest spojrzenie im w oczy.

To właśnie po nich najszybciej poznać czy ryba jest niedawno złowiona, czy leżała na sklepowej półce kilkanaście dni. Oczy powinny być błyszczące, przejrzyste i wypukłe. Nie zaleca się nabywania ryb z mętnymi i wklęsłymi oczami. Wtedy mamy pewność, że okaz jest nieświeży i nie ma sensu go kupować.

Pozostałe kryteria oceny są skrzela, zapach, wygląd skóry i sprężystość ciała. Skrzela powinny być czerwone. Jeśli są sine lub wyblakłe oznacza to, że ryba leży na straganie bardzo długo i praktycznie nie nadaje się do jedzenia. O jej świeżości dużo powie również skóra. Kiedy jest delikatnie wilgotna i pokryta niewielką ilością śluzu, to dobry znak. Mięso ryby powinny być sprężyste. Po naciśnięciu palcem, powinno wrócić do pierwotnego kształtu.

Sprzedawcy ryb i owoców morza dwoją się i troją, aby sprzedawane przez nich towary wyglądały doskonale i prezentowały się tak, jakby przed chwilą zostały wyłowione z morza. Oczywiście mają swoje sztuczki, które pozwalają rybom lepiej wyglądać, np. układają je w towarzystwie świeżych warzyw i owoców. Sprzedawcy z Kuwejtu poszli jednak o krok dalej. Pracowników tamtejszego sklepu rybnego przyłapano na tym, jak przyklejali nieświeżym rybom plastikowe oczy.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply