Narodziny sześcioraczków to wyjątkowe wydarzenie, które w ułamku sekundy może zamienić się w dramat

Narodziny dziecka to moment, który określamy mianem cudu. Na świat przychodzi nowe życie, mieszanka genów dwójki ludzi, która stanowi osoby byt, mogący swoim postępowaniem w przyszłości zmienić świat. Niestety nie wszystkie porody są chwilami radości.  

Najbardziej skomplikowane oraz niebezpieczne, zarówno dla kobiet, jak i dzieci, są porody z ciąż mnogich. Im więcej nienarodzonych pociech znajduje się w łonie matki, tym trudniej zachować je w dobrej kondycji i dotrzymać właściwego  terminu ich porodu. O tym, jak trudno jest wydać na świat sześcioraczki przekonała się rodzina państwa Lamb z Wielkiej Brytanii, dla której czas porodu zamienił się w koszmar.


child-pas-2


Andy i Vicky Lamb mają po 31 lat i są rodzicami kilkuletniej córki. Para postanowiła postarać się o kolejne dziecko i kobieta zaczęła przyjmować leki na zwiększenie płodności. Terapia poskutkowała nie tylko zajściem w ciąże, ale również poczęciem aż 6 dzieci. Posiadanie takiej gromadki to wspaniała rzecz, ale przyszli rodzice wiedzieli, że ciąże mnogie są bardzo ryzykowne. Mimo to zdecydowali się na to, by wszystkie dzieci były donoszone. Gdy nadszedł czas porodu pojechali do szpitala John’a Radcliffe’a w Oxfordzie.

Małżeństwo przez całą ciąże obawiało się momentu porodu

baby-belly-1533541_960_720


Niestety rozwiązanie przyszło za wcześnie, bo aż 14 tygodni przed wyznaczonym terminem. W ciągu zaledwie pięciu minut na świat przyszło czterech chłopców i dwie dziewczynki, a ich waga wahała się od 590 gramów do 885 gramów. Aż trudno sobie wyobrazić, że żadne z nich nie ważyło nawet kilograma. Stan dzieci był bardzo poważany, dlatego wymagały specjalistycznej opieki na oddziale intensywnej terapii noworodka. Niestety pomimo wysiłków lekarzy, jeden z chłopców zmarł.

Choć lekarze dysponują nowoczesnym sprzętem, to nie każde dziecko można uratować

Więcej o niesamowitych przypadkach wielorakich ciąż przeczytacie na kolejnej stronie. 

child (5)

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : dailymail.co.uk


Reply