Rodzina otrzymała bezludną wyspę i wynagrodzenie w wysokości 20 000 $. Miesiąc później stamtąd uciekli!

Wielu z nas niejednokrotnie marzyło o zamieszkaniu na bezludnej wyspie gdzieś pośrodku oceanu. Z dala od zgiełku miasta, zmartwień i ludzi. Sam na sam ze swoimi myślami.

Wydaje się nam, że chętnie byśmy tam przebywali, ale czy w rzeczywistości tak faktycznie by było? Dużo zależy od ludzkiego charakteru i nastawienie do życia. Jedni byliby wniebowzięci, drudzy zrezygnowaliby z przygody po kilku dniach.

https://www.instagram.com/p/BoRglfNHU5u/?utm_source=ig_embed

Pewna rodzina z Sherery wygrała konkurs. Stali się jedynymi mieszkańcami malowniczej wyspy w pobliżu Północnej Walii. Region słynie z imponującej linii brzegowej, fascynującej flory i fauny oraz niesamowitej historii. Od ubiegłego roku wyspa stała się narodowym rezerwatem, przyrody i obiektem zainteresowania wielu przyrodników oraz naukowców. Bardsey Island Trust początkiem 2019 roku ogłosił konkurs, podczas którego wyłoniono nowych „kierowników” rezerwatu.

Rodzina otrzymała bezludną wyspę i wynagrodzenie w wysokości 20 000 $. Miesiąc później stamtąd uciekli!

Chętnych nie brakowało. Spośród 50 rodzin wytypowano rodzinę Sharer, rolnika Neda, jego żonę Sophie i ich dwoje dzieci. Mieli przebywać tam 3 lata i opiekować się wyspą. Dodatkowo miesięcznie otrzymywali ponad 20 tysięcy dolarów wypłaty. Dla niektórych byłby to raj na ziemi, jednak dla Sharerów przygoda na wyspie szybko się skończyła. Już w pierwszym dniu pobytu miały miejsce nieoczekiwane zdarzenia. Syn małżeństwa ślizgając się na kamieniach, zranił się stopę.

Rodzina otrzymała bezludną wyspę i wynagrodzenie w wysokości 20 000 $. Miesiąc później stamtąd uciekli!
Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply