Kobieta owinęła pieska w koce i udawała w szpitalu, że to jej dziecko. Zrobiła to w jednym celu

W większości rozumiemy, że różne prawa muszą regulować życie społeczne, ale kiedy się z nimi nie zgadzamy, zrobimy wszystko, by te nakazy obejść.

Gdzie nie idziemy, tam obowiązują jakieś regulaminy. Część z ich punktów jest wprowadzona w życie tak dawno temu, że nie sądzimy, że mogłoby być kiedyś inaczej. Część praw powstaje na bieżąco i jest coraz bardziej wymyślna, listy tego, czego nie wolno są tak długie, że czasami trzeba je studiować naprawdę długo. Nie raz zdarza się, że naprawdę mocno człowiek zastanawia się, czy ktoś wcześniej zrobił taką głupotę, że jest zakazana.

 

Bardzo restrykcyjne są szpitale, mają całą listę zakazów i nakazów, które regulują nie tylko postępowanie personelu, ale przede wszystkim gości. Wizytujący szpital często nie zdają sobie sprawy, że kiedy odwiedzą oddział i leżącą na nim babcie, gdy sami są chorzy, to mogą doprowadzić w skrajnych przypadkach do śmierci pacjentów.

 

To nie są żarty, w szpitalach nie ma ludzi zdrowych, a przeziębienie, które nas tylko trochę męczy, może być dla kogoś bardzo niebezpieczne. Ludzie nie myślą nad następstwami swoich czynów. Jednak są czasem sytuacje, w których warto złamać wszelkie reguły, bo najważniejsze jest szczęście drugiej osoby. Zwłaszcza a obliczu rzeczy ostatecznych, chorób i śmierci. Wywołanie uśmiechu na twarzy ukochanej osoby jest warte więcej niż wszystkie skarby świata.

Doskonale wie o tym Shelby Hennick, która użyła sprytnego podstępu, by uszczęśliwić swoją babcię.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : dailymail.co.uk


Reply