Spędził rok, uwięziony między dwoma budynkami. W końcu ktoś go zauważył!

Ludzkie okrucieństwo ciągle nie przestaje wprawiać mnie w osłupienie. Historia tego małego orangutana wyciska łzy z oczu i zmusza do zastanowienia się nad kondycją emocjonalną naszego gatunku. 

Zwierzę przez ponad rok było uwięzione w wąskiej szczelinie pomiędzy dwoma budynkami. Jak się tam znalazło? Maleńkiego orangutana złapali kłusownicy i sprzedali rodzinie, która postanowiła trzymać go na łańcuchu.



orangutan


Malec nazywa się Mingky.

Niemal całe swoje dotychczasowej życie spędził na uwięzi, w zimnie, pozbawiony jakiegokolwiek życzliwego odruchu ze strony człowieka. Nie dostał nawet prowizorycznej budy czy innego schronienia, gdzie w chwili strachu mógłby poczuć się bezpiecznie, jak w domu.

Zwierzę, samotne i opuszczone, pozbawione czułości i kontaktu z innymi, zaczęło popadać w depresję.

Pewnego dnia przypadkowy przechodzeń zobaczył orangutaniątko i zaproponował mu jedzenie – owoce i ryż. Malec jednak odmówił przyjęcia posiłku. Objął się ramionami, jakby chciał zaimprowizować przytulenie, i zasnął…

orangutan2

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : refresher.sk


One Response

  1. Abc Xyz

Reply