W stadninie znajomego matka tylko na chwilę spuściła z oka swoją córeczkę. Kiedy spojrzała później, koń robił to…

Nie sposób przewidzieć reakcji zwierząt na małe dzieci i odwrotnie.

Kupując, dajmy na to psa, możemy wybrać taką rasę, która dobrze czuje się w towarzystwie maluchów. Poszczególne gatunki zwierząt podobnie jak psie rasy mocno różnią się między sobą w tym zakresie. Jedne są bardziej towarzyskie i cierpliwe, inne łatwo się denerwują i mogą zrobić niewinnemu malcowi krzywdę. Zamiast się nim zaopiekować, mogą zabawić się dzieckiem jak marionetką.

Stacey Storer z Nothingam tylko na chwilę spuściła z oczu swoją małą córeczkę Ruby, odwiedzając znajomego w jego stadninie. Ten krótki moment wystarczył jednak, by kobieta przekonała się, że zwierzęta są nieprzewidywalne i mogą solidnie zaskoczyć swoim zachowaniem.

Mała Ruby rozpłakała się w niebo głosy, gdy straciła z oczu mamusię, a nad jej głową zamajaczył duży koński łeb. To jednak, co zrobił ogier sprawiło, że dziewczynka przestała płakać i cudownie się rozpromieniła. Płacząca i krzycząca Ruby uspokoiła się, kiedy koń o imieniu Red pochylił się i zaczął kołysać ją w nosidełku.

Matka pobiegła do córki zaalarmowana, myśląc, że lepiej będzie jednak wrócić z Ruby do domu.

Zabrałam Ruby do kolegi, który ma stadninę, żeby zobaczyła koniki, ale ona przestraszona zaczęła płakać i krzyczeć. Uspokoiła się na chwilę, więc skupiłam się na rozmowie z dawno niewidzianym przyjacielem. Kiedy jednak zaczęła krzyczeć myślałam, że nie przyzwyczai się do tych pięknych zwierząt. Było mi bardzo przykro, bo kocham konie i myślałam, że córka też je polubi – wyznaje Stacey.

Kiedy jednak zobaczyła konia bujającego małą i jej cudowny uśmiech wprost zawyła z zachwytu.

Kiedy weszłyśmy z Ruby, ona była bardzo zdenerwowana i krzyczała, ale kiedy zobaczyła Reda przestała płakać i tylko patrzyła na niego, więc pozwoliliśmy jej siedzieć w pobliżu jego boksu. Ona była tam ze mną wcześniej, nigdy jednak nie wchodziła w interakcje ze wierzętami – mówi mama dziewczynki.

Jak tłumaczy Stacey, dzięki tej niezwykłej relacji Ruby i ogiera, mała zaczyna uczyć się szacunku do zwierząt. Jak zapewnia zadowolona mama, od tej pory wraz z dziewczynką będą częstszymi gośćmi w zaprzyjaźnionej stadninie. – Tę ich niezwykłą relację warto pielęgnować – stwierdza 24-latka.

Zobacz nagranie i przekonaj się sam jak dobrze mieć taką niezwykłą nianię.

 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : storytrender.com


Reply