W końcu wynaleziono wartościowy challenge! Dzięki wyzwaniu #trashtag znikają tony śmieci!

Internet to przestrzeń, w której znajdziemy właściwie wszystko.

Części z nas służy on przede wszystkim do nauki i wyszukiwania informacji. Innym do komunikacji. Jeszcze inni czerpią z niego inspirację do działania i różne przedziwne pomysły. Zwykle niestety dzieje się tak, że ludzie zarażają się wyzwaniami, które jak plaga opanowują „sieć”. Im są głupsze, tym szybciej się rozprzestrzeniają. Nie trzeba długo szukać, by znaleźć przykłady takich viralowych nowinek.

Zaczęło się od ice bucket challenge. Potem było m.in. you laugh you lose challenge (polegający na oglądaniu głupich filmików bez śmiechu), czy ostatni #CheeseChallenge (o którym pisaliśmy tutaj:https://www.jestpozytywnie.pl/rodzice-rzucaja-plasterkami-sera/ ).

Internet „wypluł” z siebie już niejedną głupotę, którą bezmyślnie zdecydowały się skopiować setki, a nawet tysiące ludzi. Ostatnio jednak ktoś mądry postanowił wykorzystać „parcie” internautów na wyzwania i wymyślił eko challenge o nazwie #trashtag.

Facebooka, Instagrama, Twittera i Reddita zaczęły zalewać zdjęcia sympatycznych sprzątaczy, którzy udokumentowali efekt swoich porządków. Publikowane zdjęcia „przed” i „po” zwykle przedstawiają miejsca publiczne: plaże, lasy, wybrzeża przypominające wysypiska śmieci oraz te same zakątki pięknie uporządkowane. Sprzątający chętnie pozują na tle worków ze śmieciami. A do wielkiego sprzątania dołączają się kolejne kraje i chętni do pomocy ludzie. 

Czytaj dalej na następnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply