We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

Miłosna historia z filmowego „Titanica” miała swój odpowiednik w prawdziwym życiu!

Medalion jest jednym z kilku nowych elementów, niedawno umieszczonych na wystawie w Las Vegas, celu upamiętnienia 105-tej rocznicy zatonięcia Titanica 15 kwietnia. Wraz ze spinkami do mankietów, monetami i przyborami toaletowymi został znaleziony w torbie podróżnej tej niezwykłej pary, której historia miłosna mogłaby śmiało konkurować z hollywoodzką produkcją Jamesa Camerona.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

Złoty naszyjnik należał do pasażerki, która podróżowała pierwszą klasą, Virginii Estelle McDowell Clark. Kobieta wsiadła na pokład feralnego statku wraz z mężem Walterem Millerem Clarkiem. Podróż osławionym niezatapialnym statkiem miała być dla nich spóźnionym miesiącem miodowym. Nigdy nie spodziewali się tego, jaki będzie finał podróży ich życia.

O szczegółach tej niezwykłej historii przeczytasz na następnej stronie. Zajrzyj  tam koniecznie, są niesamowite!

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

tworząc swój film, reżyser James Cameron nie miał pojęcia o istnieniu kogoś takiego, jak małżeństwo Clarków, historia w nim przedstawiona łudząco przypomina dramat filmowej pary. Pewnego dnia zakochani wsiedli na pokład niezatapialnego statku. Tę podróż przeżyła jednak tylko ona. W produkcji Camerona Jack, ocalił swoją ukochaną Rose, sam zaś zginął wśród fal wzburzonego Atlantyku. W prawdziwym życiu z katastrofy ocalała tylko Virginia. Jej mąż poszedł na dno, bohatersko ratując najpierw swoją żonę, a potem inne tonące kobiety i dzieci.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

Para spędzała urlop w Europie, ale zarezerwowała wycieczkę Titanikiem, aby móc wrócić wcześniej do domu, do Los Angeles, na urodziny ukochanego dwuletniego synka. To miała być podróż ich życia: piękne krajobrazy, bogate rozrywki, niezatapialny gigant, płomienne uczucie— wszystkie te okoliczności wskazywały na to, że ta podróż będzie niezapominana.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

tnia, Virginia była w swojej szalupie, kiedy nagle poczuła ogromny wstrząs. Wywołało go zderzenie ogromnego statku z jeszcze większą górą lodową. Przerażona kobieta pobiegła na górę, gdzie jej mąż grał w karty w salonie dla palaczy. Znalazła go przy stole do pokera. Trzeźwo myślący mężczyzna od razu zaprowadził żonę do szalup ratunkowych. Przy łodziach panował chaos. Pasażerowie niezatapialnego statku byli zdezorientowani. Do tej pory nawet przez głowy nie przeszło im, że kolos może pójść na dno.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

Virginii w końcu udało się wsiąść do jednej z szalup ratunkowych. Pierwszeństwo miały jednak kobiety, mężczyzna ofiarnie wrócił więc na pokład Titanica.

Szalupa miała się opuszczać i na każdym pokładzie zabierać kolejnych pasażerów. Były jednak trudności z zabraniem pasażerów, którzy stali w drzwiach przejściowych, więc opuszczała się dalej bez nich – mówi Alexandra Klingelhofer, wiceprezes ds. Kolekcji dla Premier Exhibitions.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

, gdyby chciał, Clark mógł wsiąść wraz z żoną do łodzi. Mężczyzna wybrał jednak inaczej. Został na statku, zwracając się do ukochanej: – Nie zejdę z tego statku, póki wszystkie kobiety i dzieci nie zostaną uratowane. Te słowa były ostatnimi, które skierował do swojej żony. Nie wiedział, że pragnie niemożliwego. Wielu kobiet i dzieci nie udało się uratować. Tak one, jak i on, poszli na dno wraz ze statkiem.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

Żadnemu z nas nie przyszło nawet do głowy, że już nigdy się nie zobaczymy. Nie bał się pozostać na pokładzie tonącego statku. Myślał, że dołączy do mnie później. Nie zdążyliśmy się pocałować na pożegnanie. Nie było żadnych ostatnich słów, innych niż to bohaterskie wyznanie, które rzucił mi, gdy byłam już w szalupie – powiedziała Virginia w wywiadzie, lata po katastrofie.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

21 grudnia 1958 r. Virginia Estelle McDowell Clark dołączyła do ukochanego. W 1994 r. ekspedycja z wraku Titanica wydobyła torbę podróżną należącą do małżeństwa Clarków. Znajdowały się w niej żetony z kasyna na statku, monety, toaletowe szpargały oraz niezwykły 18-karatowy wisior z inicjałami VC. Choć to nie diamentowe „Serce oceanu” rodem z hollywoodzkiej produkcji, medalion wart jest wiele więcej. Zaklęta jest w nim bowiem prawdziwa miłosna historia pary, która miała swój tragiczny koniec na morzu.

We wraku Titanica znaleziono naszyjnik z 18-karatowego złota. Wisior należał do kobiety, której mąż stracił życie, by ją uratować. Nie przypomina wam to czegoś?

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : dailymail.co.uk, today.com, foxnews.com, distractify.com, ultimatetitanic.com, blitzlift.com

Reply