Usunięto podkład w piosence „Black Hole Sun”, to pokazało jak miażdżący wokal miał Chris Cornell

Są wokaliści, których można nie lubić, ale od razu wiemy, kto to jest i że ma prawdziwy talent.

W świecie, gdzie każdy może wydać płytę i ogłosić się artystą, prawdziwe diamenty są trudne do odszukania. Zalewani jesteśmy piosenkami, które zostają wyprodukowane w konkretnym celu, mają uprzyjemniać czas, są grane na okrągło, aż do znienawidzenia. A potem się zapomina, kto w ogóle śpiewał tę piosenkę i czy miał jakąkolwiek inną na listach przebojów.

 

Piosenki na 4 nuty szybko się nudzą. Oczywiście są potrzebne, by przy nich potańczyć, zrelaksować się. Jednak jest także muzyka, teksty i artyści, którzy wymagają od swojego odbiorcy, by poświecił czas na poznanie piosenki, jej przekazu, nierzadko skomplikowanej linii melodycznej. I takie piosenki i tacy wokaliści czy zespoły żyją wiecznie. Można ich nie kochać, ale docenia się ich wartość.

Do takich wokalistów należał Chris Cornell, który był wokalistą w zespołach Audioslave i Soundgarden oraz wydawał solowe projekty. Nigdy nie zostanie zapomniany dzięki wkładowi w rozwój grungu i alternatywnego rocka. Wiadomość o jego śmierci zaszokowała rzesze fanów z całego świata. O tym, jak niesamowitym głosem operował, świadczy nagranie piosenki „Black Hole Sun”, na którym usunięto dźwięk i słychać tylko wokal artysty.

Aż ciarki przechodzą!

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : youtube.com


Reply