12 zalet bycia singlem. Zamiast poświęcać się w związku, postaw na siebie! Szczypta egocentryzmu nikomu nie szkodzi

Wiele osób uważa, że bycie w związku to ich obowiązek i inaczej nie da się żyć, a to nieprawda.

Na każdym spotkaniu rodzinnym już od połowy szkoły słyszy się, od babci czy cioci to nieśmiertelne pytanie: „A czy masz już jakiegoś kawalera?” Istnieje też wersja, na sympatię, pannicę lub absztyfikanta. Od zawsze słyszy się, że trzeba kogoś mieć, być z kimś, bo tak życie wygląda. Szkoła, praca, ślub, dzieci, amen!

Wiele osób, czy to kobiet, czy mężczyzn, szuka tej czy tego jedynego i często przymyka na początku oczy na wady danej osoby, które później są coraz większa, a i sami są bez wad. Wiele osób, mimo że nie są szczęśliwe w związkach, ale tkwią w nich, bo tak wypada, bo się przyzwyczaiły. Często też ludzie boją się samotności, boją się być singlem. Dokładają wszelkich starań, by ich związek trwał. Oczywiście strach przed byciem samemu, przed opinią publiczną jest nie raz wielki. Jednak warto pomyśleć o sobie i zwrócić uwagę, że w byciu samemu nie ma nic złego, a nawet ma trochę zalet.

12 zalet bycia single, postaw na siebie i swoje potrzeby!

1. Masz całe łózko dla siebie – nie musisz walczyć o kołdrę, poduszkę i miejsce dla siebie. Jeśli kochasz ciepło, możesz zakopać się pod kołdrę i koc, a w przeciwnym wypadku spać pod cienką tkaniną. Jak lubisz, możesz bez skrępowania wyspać się w dogodnej pozycji, zamiast męczyć się i cierpieć na kawałku materaca między ścianą a chrapiącą drugą połówką.

2. Możesz spać do południa w weekendy – sam planujesz sobie dzień, możesz spać, ile masz ochotę lub wstać skoro świt i pobiegać. Nie musisz się bać, że kogoś obudzisz, że twój plan musi zgadzać się z planem innej osoby. Możesz sobie robić, co chcesz i o której chcesz, bez dziewczyny, która ciągnie cię na całodzienny shopping, bo przecież po to wymyślili soboty.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : brightside.me


Reply