Ten obrazek wprawił wszystkich internautów w osłupienie. Jeśli dobrze mu się przyglądniecie, stanie się coś nieoczekiwanego…

Odbieranie bodźców wzrokowych przez człowieka to fascynujący proces.

Ludzie mają duże zaufanie do zmysłu wzroku, ale prawda jest taka, że może być on bardzo zwodniczy. Dlaczego? Ponieważ podczas obserwacji różnych obiektów, w zależności od ich specyfiki (położenia w przestrzeni, kształtu, koloru, transparentności), mogą wystąpić różne efekty, które dadzą mylne pojęcie o tym, co dostrzegamy.

 

Oko to narząd receptorowy, który dostarcza człowiekowi ponad 80% informacji o otoczeniu. Dzięki niemu możemy szybko orientować się w przestrzeni i łatwo wchodzić w interakcje.

Do tego, jak niedoskonały jest nasz zmysł wzroku, może przekonać Was poniższa grafika. Obrazek przedstawia przenikające się pastelowe plamy. Przyjrzyjcie mu się przez około 20 sekund, nie mrugając powiekami, a zobaczycie, że to co widzicie, ulegnie diametralnej i zaskakującej przemianie.

 

Niesamowity efekt Troxlera

Nie musicie przecierać oczu ze zdumienia, ponieważ obraz faktycznie znikł! Jak to jest możliwe? Za wszystko odpowiedzialny jest efekt Troxlera, który opisał ponad 200 lat szwajcarski lekarz Paul Troxler. Ten naukowiec ustalił, że oko ludzkie zawsze próbuje się dostosować się do otaczającej je warunków (dlatego im dłużej jesteśmy w ciemności, tym lepiej w niej widzimy) i w związku tym eliminuje lub wyostrza odbierane bodźce.

Po około 20 sekundach wpatrywania się w jedno miejsce, oko zaczyna ignorować peryferyjne szczegóły widzianych obrazów. Elementy te wpierw rozmywają się, by następnie zniknąć. Widzimy je znów, gdy choćby minimalnie przesuniemy wzrok z punktu, w który się wpatrujemy.

Dodatkowo w przypadku tej grafiki w pojawieniu się efektu Troxlera pomaga jej niejednoznaczność. Brak wyraźnych elementów sprawia, że oko nie wie, na czym ma się skupić, więc wymazuje obiekt z pola widzenia.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : deadbees.net


Reply