„Zdrowie psychiczne to nie moda”. Modelkę ubrano w kaftan bezpieczeństwa, zaprotestowała wymownym gestem

Moda wkracza w coraz dziwniejsze kręgi. 

Od lat to, co widzimy na wybiegach, ma nas raczej prowokować i zadziwiać, niż nadawać się do ubrania. Było już niemal wszystko: ubrania z recyklingu, plastiku, metalu, jedzenia, a ostatnio nawet gumowe balony, które rozwijały się na modelkach niczym pąki kwiatów. Trudno doszukać się tu normalności, które jak kania dżdżu, potrzebuje świat. Na szczęście są jeszcze ludzie na tyle odważni, by powiedzieć temu „STOP”.

Ayesha Tan Jones to Brytyjska modelka i artystka azjatyckiego pochodzenia. Mieszka, pracuje i tworzy w Wielkiej Brytanii. Tam też studiuje na Central Saint Martins, uniwersytecie sztuki w Londynie. Sama nie boi się prowokować swoją sztuką. Łączy muzykę, malarstwo i rzeźbę. Interesują ją takie zagadnienia jak etyka, ekologia, duchowość i tożsamość kobiet. To, co zrobił dom mody Gucci nawet u niej wywołało jednak spory niesmak. 


Modelkę i artystkę zatrudniono do prezentowania najnowszej kolekcji Gucci na Milan Fashion Week. Kobiety nie ubrano, ale przebrano w białe uniformy, przypominające kaftany bezpieczeństwa. Dodatkowo na wybieg jechały ruchomymi schodami, przypominającymi przenośnik taśmowy. Gdy Tan Jones, zobaczyła, jak to wszystko wygląda, zdenerwowała się i postanowiła zaprotestować. Decyzję podjęła w ostatniej chwili, ale koleżanki z wybiegu wsparły ją, utwierdzając dziewczynę w przekonaniu, że mają podobne uczucia.

Zdecydowałem się użyć wybiegu, aby podkreślić problem. Nie miałabym odwagi wyjść i protestować pokojowo bez wsparcia – podkreśliła modelka. 

W trakcie swojego wejścia, dziewczyna podniosła więc dłonie i pokazała fotografom napis: „Zdrowie psychiczne to nie moda”.

Tan Jones dodała, że branża mody nie sprzyja zdrowiu psychicznemu. Modelki cierpią na różne schorzenia psychiczne, często doprowadzając swe ciała do skrajnego wyniszczenia. Chorują na anoreksję, bulimię, jadłowstręt psychiczny, cierpią na lęki i depresję. W tej nowej kolekcji jest więc coś skrajnie niezdrowego.

Wykorzystanie tego wyglądu jako koncepcji chwilowej mody jest szkodliwe i nieczułe ze strony dużego domu mody, takiego jak Gucci – stwierdziła Ayesha.

Wykorzystanie tej walki do tego, by sprzedać odzież, w dzisiejszym kapitalistycznym świecie jest wulgarne, niewyobrażalne i obraża miliony ludzi dotkniętych tymi problemami – dodała dziewczyna.


W przyszłości dziewczyna zamierza, przekazać wszystkie pieniądze otrzymane od Gucci na leczenie pacjentów chorych psychicznie. Dom mody zareagował na protest i wyjaśnił, że kolekcja nie będzie na sprzedaż.

Zgadzacie się z modelką?

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply