Goła staruszka zeszła do jadalni, bo usłyszała dziwne dźwięki. Gdy złodziej na nią popatrzył, natychmiast zrezygnował z kradzieży!

Starzy ludzie bywają łatwowierni i często ulegają przeróżnym wpływom.

Niektórzy twierdzą, że są bardziej naiwni niż dzieci. Bez większego problemu można ich oszukać, toteż stale padają ofiarami przeróżnych kradzieży i wymuszeń. W konfrontacji z bandytami robią się bezradni i nierzadko nie mają siły, aby się obronić. Mogą tylko liczyć, że przestępcy zabiorą wszystko, co wartościowe i zostawią ich w spokoju, nie wyrządzając żadnej krzywdy.

Patricia Mulkeen mieszka wraz z mężem oraz 12-letnim psem w niewielkim domku w Yarmouth w stanie Massachusetts. Niedawno spotkała ją dość niecodzienne sytuacja. Wczesnym rankiem Patricię obudziło szczekanie psa. Terrierek Pepper mocno ujadał, więc postanowiła sprawdzić, co się dzieje. Podejrzewała, że na jej posiadłość wszedł szop pracz. Wzięła latarkę i zeszła do jadalni, aby go przegonić.

Wyszła z łóżka kompletnie naga. W końcu spodziewała się spotkania z dzikim zwierzęciem, więc nie zakładała na siebie nawet szlafroka. Nieco się zdziwiła, gdy w pomieszczeniu zobaczyła młodego mężczyzna, który miał zamiar obrabować jej dom. On też z pewnością nie spodziewał się takiego widoku. Jak zareagował na golusieńką staruszkę? Bardzo się speszył i natychmiast zrezygnował z kradzieży. Popatrzył na nią i powiedział:

Przepraszam, proszę pani!

Po tych słowach wystraszony rabuś, opuścił jej dom, wymykając się przez piwnicę.

Przejdź na kolejną stronę i dowiedz się więcej. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : dailymail.co.uk


Reply