Zostawiła niemowlę w nagrzanym aucie i poszła handlować ubraniami! Wnętrze samochodu daje do myślenia

Sporo mówi się o pozostawianiu dzieci i zwierząt w dogrzanych samochodach.

Media regularnie przestrzegają opiekunów przed takimi działaniami, gdyż niosą one ogromne ryzyko utraty życia i zdrowia zarówno czworonogów, jak i pociech. Przy ostatnich upałach takie zachowania są wręcz niedopuszczalne! Już samo przebywanie na upale bez wody i odrobiny cienia jest niebezpieczne, a co dopiero siedzenie w szczelnie zamkniętym pojeździe gdzie temperatura może dochodzić nawet do 50 stopni Celsjusza.

Prawie godzinę w nagrzanym samochodzie spędziła niedawno 8-miesięczna dziewczynka. Do zdarzenia doszło nieopodal giełdy w Lubinie Na tamtejszym parkingu ludzie usłyszeli głośno płaczące małe dziecko przebywające w samochodzie. Auto zostało zaparkowane w nasłonecznionym miejscu. Wewnątrz panował niesamowity bałagan. Wszędzie poniewierały się resztki jedzenia i opakowania po produktach spożywczych. Temperatura powietrza wynosiła wówczas około 25 stopni Celsjusza. Świadkowie wydarzenia natychmiast wezwali policję. Funkcjonariusze szybko dotarli na miejsce interwencji.

W tym samym czasie znalazła się również matka dziewczynki. Była ogromnie zaskoczona obecnością policjantów. Nie czuła się winna pozostawienia śpiącego dziecka i tłumaczyła, że oddaliła się na krótko. Tymczasem ustalono, że nie było jej 50 minut, a dziecko w tym czasie zdążyło się odwodnić. Pod jej opieką była jeszcze dwójka starszych dzieci. Oboje z mężem handlowali na bazarze ubraniami. 31-letnia kobieta została zatrzymana. Postawiono jej zarzuty bezpośredniego narażenia zdrowia i życia dziecka. Grozi jej 5 lat wiezienia. Dzieci trafił pod opiekę ojca.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply