Zauważył, że z zamarzniętego stawu, wystaje jakiś zdrewniały fragment. Gdy podszedł bliżej, był zaskoczony, że takie zdarzenie mogło mieć miejsce!

W obecnych czasach każdy lubi być w kontakcie ze znajomymi i przeważnie nosi przy sobie telefon komórkowy.

Komórki zazwyczaj wyposażone są w dobrej jakości aparaty, umożliwiające wykonanie naprawdę dobrych zdjęć. To bardzo przydatne rozwiązanie, ponieważ nigdy nie wiadomo co może się przytrafić i czy akurat nie będzie trzeba sfotografować czegoś pięknego. Kwiecista łąka, magiczny zachód słońca czy rozgwieżdżone niebo to coś, co jak najszybciej trzeba uwiecznić. Co prawda niektórzy ludzie robią zdjęcia bez zastanowienia i zamiast udzielić komuś pomocy, wolą najpierw wyciągnąć komórkę i pstryknąć kilka fotek.

photo

Brad Webster podczas spaceru ze swoim przyjacielem miał również w kieszeni telefon komórkowy i całe szczęście, bo w przeciwnym razie pewnie nikt by mu nie uwierzył. Zabrał znajomego na spacer po urokliwych rejonach Alaski, jednak nie sądził, że natknie się na coś takiego. W pobliżu wsi Unalakleet dostrzegł zamarznięty staw a w nim jakiś wystający zdrewniały fragment. Co to było? O tym na następnej stronie.

moose

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : boredomtherapy.com


Reply