Wydawało się, że tej biednej istocie nic już nie pomoże. Wszyscy rozkładali ręce, aż pewnego dnia pojawiło się światełko w tunelu!

Zwierzęta tak samo, jak ludzie cierpią na różne dziwne choroby, które dość trudno zdiagnozować.

Wyjątkowo trudnymi przypadkami nikt nie chce się zająć, bo ich leczenie jest bardzo ciężkie i kompletnie nieopłacalne. Biedne istoty są pozostawione same sobie lub wpadają w łapy podłych ludzi, którzy chcą się na nich dorobić. Pokazują je w cyrkach lub sprzedają na czarnym rynku. Mają wyjątkowe szczęście, jeśli trafią do ludzi, którzy okażą im serce.

Wydawało się, że tej biednej istocie nic już nie pomoże. Wszyscy rozkładali ręce, aż pewnego dnia pojawiło się światełko w tunelu!

Niedźwiedź o imieniu Nyan Htoo został uratowany wraz z bratem przed nielegalną sprzedażą do Chin. Wkrótce po uwolnieniu okazało się, że zwierzak cierpi na nieznaną chorobę, która sprawia, że jego język rośnie w zastraszającym tempie. Jego przypadek bardzo zainteresował wielu weterynarzy. W 2016 roku grupa specjalistów przyjechała do Birmy, aby obejrzeć język Nyan Htoo.

Wydawało się, że tej biednej istocie nic już nie pomoże. Wszyscy rozkładali ręce, aż pewnego dnia pojawiło się światełko w tunelu!

Usunięto zbędną tkankę i wydawało się, że z misiem jest już wszystko w porządku, jednak wcale nie było tak różowo, jak zakładano. Na początku zaobserwowano poprawę, lecz z czasem zauważono, że język odrasta. Po jakimś czasie był jeszcze większy niż przed operacją. Wszyscy rozkładali ręce i mówili, że misia nie da się uratować. Jego język był tak ogromny, że utrudniał zwierzęciu normalne funkcjonowanie.

Wydawało się, że tej biednej istocie nic już nie pomoże. Wszyscy rozkładali ręce, aż pewnego dnia pojawiło się światełko w tunelu!

Niedźwiedź nie mógł normalnie jeść, poruszać się ani bawić się z bratem. Na powierzchni ogromnego języka cały czas pojawiały się rany powstałe na skutek ocierania się tkanki o ostre zęby. Zapadła decyzja o ponownej amputacji języka. Tym razem do misia przyjechali specjaliści z prawdziwego zdarzenia — Romain Pizzi z Wielkiej Brytanii oraz Heather Bacon z Uniwersytetu w Edynburgu. Obie te osoby specjalizują się w chirurgii weterynaryjnej i mają w tym zakresie ogromną wiedzę i doświadczenie.

Wydawało się, że tej biednej istocie nic już nie pomoże. Wszyscy rozkładali ręce, aż pewnego dnia pojawiło się światełko w tunelu!

Operacja trwałą cztery długie godziny. Po tym czasie usunięto ponad trzy kilogramy zbędnej tkanki. Nie było żadnych komplikacji i obecnie Nyan Htoo wraca do zdrowia, a weterynarze oczekują, że jakość jego życia wreszcie się poprawi. Stwierdzono, że zwierzak cierpiał na słoniowatość — zakażenie przenoszone w Birmie głównie przez komary. Jest dość powszechne u tamtejszej ludności. Do tej pory nigdy nie zauważono tej choroby limfatycznej u niedźwiedzi.

Wydawało się, że tej biednej istocie nic już nie pomoże. Wszyscy rozkładali ręce, aż pewnego dnia pojawiło się światełko w tunelu!

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : thesun.co.uk


Reply