Dziewczynka wypija 1,5 litra kawy dziennie, bo jej rodziców nie stać na mleko. Jest poważnie uzależniona

Male dziecko potrzebuje nie tylko uwagi rodziców, ale przede wszystkim dobrego odżywienia. 

Rodzice zrobią wszystko, by zapewnić swym pociechom wszystko, co najlepsze. Dbają, by dzieci miały dość witamin i innych drogocennych składników budujących ich kości, dodających energii. To niezwykle ważne zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia, kiedy ciało naszego maluszka zmienia się właściwie z dnia na dzień. 

Dla tych najmniejszych źródłem największego dobra jest przede wszystkim mleko mamy. Co, jednak kiedy dziecko nie może go pić, bo np. rodzicielka nie ma pokarmu? Każdy odpowiedzialny rodzic stara się wtedy czymś je zastąpić. Na rynku jest wiele rodzajów mleka dedykowanych już tym najmniejszym. Trudno wyobrazić sobie, że są ludzie, których na nie nie stać. Nie do pojęcia wydaje się sytuacja, w której rodzice nie mają pieniędzy na tak podstawową rzecz, jak jedzenie dla dziecka. Czym zastąpić mleko dla malucha? Chyba ostatnim, co byśmy wybrali,  byłaby kawa, a jednak. 

Mały Hadija z Tonro Lima w Indonezji ma zaledwie 14 miesięcy, a już jest poważnie uzależniona od kawy. Jej matka przyznaje, że bez niej dziewczynka jest marudna i nie chce spać. Nic dziwnego, skoro od szóstego miesiąca życia kawa jest podstawowym pożywieniem małej. Opiekunowie dają jej około 1,5 litra tzw. Kopi Tubruk, czyli tradycyjnej indonezyjskiej kawy. To gęsty napój podobny do kawy po turecku, który robi się gotując fusy z kawy z dużą ilością cukru. 

Jak twierdzą Sarifuddin i Anita – rodzice małej, nie stać ich na mleko dla córeczki. Oboje pracują na plantacji. Wydobywają koprę (wysuszony miąższ, bielmo orzechów palmy kokosowej) oraz miąższ z kokosów. Zarabiają na tym 20 000 rupii, czyli 1,14 funta dziennie (około 6 zł). Jak tłumaczą, to za mało, by kupić za to mleko. 

Czytaj dalej na następnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply