Sesje noworodkowe to zdecydowanie jedna z najsłodszych rzeczy pod słońcem. Zobaczcie kulisy ich powstawania!

W czasie sesji kilkudniowy bobas – który przecież je nawet co godzinę – może zgłodnieć, dlatego konieczne bywają przerwy na małe co nieco. Mleko ma także tę zaletę, że noworodek z pełnym brzuszkiem staje się senny, a dzięki temu łatwiej zrobić mu słodkie zdjęcie. Smacznego, maluszku!

fotografia-noworodkowa2

W studiu fotograficznym konieczna jest także odpowiednia temperatura, bo dzidziuś najczęściej nie ma na sobie ubranek. Idealna wynosi około 80 stopni Fahrenheita, czyli 26 stopni Celsjusza. To sporo dla dorosłego, ale dla maleństwa takie warunki są optymalne (oczywiście nie na co dzień – w domu normalnie ubrane dziecko powinno przebywać w temperaturze od 20 do 22 stopni Celsjusza). Dodatkowo taka temperatura również ma działanie ‚nasenne’ – maluszek, któremu jest ciepło i ma pełny brzuszek, staje się senny i rozkosznie zasypia, a wtedy artysta-fotograf ma pole do popisu :).

fotografia-noworodkowa-4

Poniżej możecie obejrzeć film nakręcony w studio fotograficznym Redhead Photography. Autorzy dokumentują sesję noworodkową, uwieczniając naprawdę wzruszające momenty. Nie tylko fotografie są niesamowite, ale i droga do ich zrobienia.

Zobaczcie zresztą sami – jestem pewna, że rozpłyniecie się tak, jak ja :).

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply