Ksiądz nakazał dzieciom, by na niego pluły, policzkowały go i POCIĘŁY mu nożem plecy. Wszystko w ramach obchodów Wielkanocy

Wielki tydzień, a w szczególności Wielki Piątek jest bardzo ważny dla wszystkich chrześcijan.

Dzień ten przypomina nam, jak wielkie męki przeszedł Jezus na krzyżu, by odkupić wszystkie grzechy ludzi. Właśnie dlatego chrześcijanie tego dnia i w całym poprzedzającym go tygodniu powinni skupić się na refleksji i modlitwie. Niestety niekiedy sami duchowni nie do końca o tym pamiętają i robią rzeczy co najmniej dyskusyjne w imię obchodów Wielkanocy. 

Ze zbyt dosłownych obchodów Wielkiego Piątku do tej pory znani byli głównie Filipińczycy, którzy dawali się nawet krzyżować, dokładnie tak jak Jezus. Okazuje się jednak, że Amerykanie również nie mają moralnych hamulców przed krzywdzeniem własnego ciała. Przekonaliśmy się o tym dzięki pewnemu duchownemu z kościoła w Ohio. By dać dzieciom nauczkę, jak wiele przecierpieć musiał Jezus, Jaddeus Dempsey nakazał dzieciom, by te opluły. Zachęcał też by go policzkowano, a w pewnym momencie ściągnął koszulkę, podał jednemu z nastolatków nóż i kazał pociąć sobie plecy. 

Jak twierdził duchowny, nie czeka ich za to żadna kara, to ma być lekcja, która ma pokazać wielki ból, który przeszedł zbawiciel. Nastolatek, który otrzymał nóż, nie chciał ciąć pleców pastora, oddał nóż koledze. Ten przejechał nim po nagim ciele Dempseya.

Młodzież wszystko nagrała, a filmik momentalnie trafił do sieci. Duchowny miał jednak pecha, bo nagranie szybko dotarło do rodziców nastolatka, który chwycił za nóż. – Byłam zdenerwowana. Myślałam, że syn ma kłopoty – wyznaje Mandy, mama Josha, któremu kazano ciąć plecy pastora. Jak mówi, gdy to zobaczyła od razu popędziła wraz z mężem do kościoła, żeby zabrać stamtąd syna. 

Gdy sprawa wyciekła Jaddeus, wraz ze swym przełożonym nagrali film z przeprosinami. Szef Dempseya próbuje wytłumaczyć incydent tym, że „Jaddeus chciał podzielić się z nastolatkami przesłaniem miłości Jezusa”, pokazać, ile musiał przejść i wybaczyć.

Rodzicom to nie wystarczyło. Domagają się osobistych przeprosin. Tymczasem nas zaciekawiło jedno, z jaką łatwością nastolatkom przyszło pluć na mężczyznę i go policzkować. To była smutna, choć z tej perspektywy bardzo cenna lekcja, tego, jak wykolejone bywa nasze społeczeństwo. 

Źródło: dailystar.co.uk, dailymail.co.uk

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply