Ojciec umierającego dziecka wrzeszczy na lekarza, który spóźnia się na salę operacyjną. Gdyby tylko wiedział, dlaczego nie mógł przybyć na czas…

Często oceniamy ludzi pochopnie, nie wiedząc, czego doświadczyli i z jakimi problemami się borykają. Niektórzy nie pokazują po sobie, że jest im źle. Zachowują się normalnie i mimo ogromnego cierpienia starają się jakoś funkcjonować.

Przeczytajcie pewną historię o lekarzu i ojcu umierającego dziecka. To cenna lekcja, która trafia prosto w serce.

0


Z powodu nagłego przypadku chirurg zostaje wezwany do szpitala. Mały chłopiec uległ ciężkiemu wypadkowi i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Specjalista szybko wkłada fartuch i idzie do sali operacyjnej. Po drodze mija ojca chłopca, który zaczyna na niego krzyczeć:

Dlaczego przyszedłeś tak późno? Życie mojego dziecka jest zagrożone!

2


Lekarz się uśmiechnął i cicho odpowiedział:

Przepraszam. Nie było mnie w szpitalu. Dopiero przyjechałem i jestem tak szybko, jak było to możliwe. Uspokój się i pozwól mi wykonywać moją pracę.

3


Mam się uspokoić? Jak być się czuł, gdyby to był twój syn! Byłbyś wówczas spokojny?

Lekarze nie zawsze czynią cuda, ale nie martw się. Zrobię wszystko, co w mojej mocy.

Dalszy ciąg historii, na drugiej stronie! 

5

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.


źródło : heftig.co


Reply