W rozczulającym wpisie na Facebooku poprosiła o matczyne mleko dla karmiącej koleżanki, która zachorowała na raka. Ofiarność mam bardzo ją zaskoczyła

Kiedy Sarah Murnane poprosiła na Facebooku o matczyne mleko, aby pomóc chorej koleżance, nie spodziewała się aż takiego odzewu.

Mleko matki nowo narodzonym dzieciom jest po prostu niezbędne. Jest już co prawda wiele sztucznych zamienników wzbogacanych, w co rusz to inne składniki odżywcze. Nikt nie ma chyba jednak wątpliwości, że najlepsze, co możemy dać maluchowi, to mleko z piersi. Karmienie piersią niestety nie zawsze jest możliwe.

Pół biedy, kiedy mleka mamy dziecko nigdy nie skosztowało. Jeśli jednak maleńkie dziecko chcemy odstawić od piersi niekoniecznie ma to potem dobry na nie wpływ. Dobrze wiedziała o tym przyjaciółka Sary Murnane z Geelong w Australii. Kobieta poprosiła Sarę o pomoc w zdobyciu mleka. Nie przeliczyła się. Sarah wiedziała co zrobić, by wydobyć koleżankę z opresji.

Co zrobiła Sarah i jakie przyniosło to skutki? Czytaj dalej na następnej stronie. 

=”font-weight: 400;”>Kiedy przyjaciółka Sary Murnane usłyszała diagnozę lekarzy, bardziej zmartwiła się losem swojego małego synka, niż swoim własnym. U karmiącej mamy wykryto złośliwy nowotwór piersi. Jasne stało się, że swojemu sześciomiesięcznemu maluchowi już nie będzie mogła dać swojego mleka. O radę i pomoc poprosiła Sarę. – Przyszła do mnie całkowicie załamana. Powiedziała, że musi przestać karmić piersią, bo ma raka, ale chce by jej dziecko nadal dostawało matczyne mleko – stwierdziła Murnane w rozmowie z Daily Mail.

Przyjaciółka Sary wiedziała do kogo się zwrócić. 25-letnia mama dwójki maluchów jest założycielką facebookowego fanpage’u dla karmiących mam. Od razu wystosowała do społeczności poruszający apel, w którym nakreśliła sytuację załamanej koleżanki. – Piszę do was ze łzami w oczach. Muszę prosić o pomoc dla koleżanki, u której zdiagnozowano raka piersi – zaczęła Sarah, po czym pokrótce wyjaśniła sytuację i opisała jakiego mleka potrzebuje.

ah młodym mamom, strona ufundowała wielką zamrażarkę, którą teraz trzeba już tylko zapełnić mlekiem. Kobieta nie spodziewała się tak szybkiego odzewu. Odpowiedź mam była natychmiastowa, a ich hojność wprost nie do uwierzenia. W ciągu ponad 48 godzin pani Murnane otrzymała około 45 litrów mleka od szczodrych matek z okolicy! – To było niesamowite! Otrzymaliśmy tak wiele, że starczy na kilka miesięcy! – ucieszyła się Sarah.

Matki wciąż wysyłają nadwyżki mleka. Dar ich serca na pewno się nie zmarnuje. Przyjaciółka Sary ma zamiar karmić swojego malca matczynym mlekiem jeszcze przez sześć miesięcy. Pomogą jej w tym cudowne kobiety, które rozumieją dramat chorej matki.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : dailymail.co.uk, pinterest.com, naturalbirthandbabycare.com


Reply